
Wpis użytkownika George_Stark w Kawiarnia "Za Firewallem"
George_StarkGruba ryba
11piorunówNie mam pojęcia, czy kolega-organizator @adamszuba zrobił to celowo (chyba raczej nie) i wybrał wiersz, który kończy się takim słowem, jakim się kończy, no ale przecież nie mogłem z tego nie skorzystać! A że nie miałem za bardzo pomysłu, a obowiązek to obowiązek – zwłaszcza obowiązek poetycki! – no to postanowiłem wykorzystać metodę kolegi @fonfi i odwołać się samemu do siebie:
*
Rekurencja
albo _Upamiętnienie_
Były problemy związane z grudniem,
byli Krzyżacy, niemieckie syny,
były topione już całe rodziny,
a i kieleckie występy próbne;
było topielców wesele (czy chrzciny?),
i z Pachą były przygody różne:
ta jedna wcześniej, ta druga później,
i naukowców też oględziny.
Grudziądz zaskoczy cię rzeczą dowolną –
za ich tradycję toast by golnąć:
jak woda ze źródła niechże im leci!
I tylko w Gdańsku jest coraz gorzej
bo wszystkie zwłoki przyjmuje morze
z Grudziądza nurtem niesione rzeki.
*
Komentarze (3)
@George_Stark To nawiązywanie mnie do mnie, mnie do Ciebie, Ciebie do mnie, Ciebie do Ciebie w opowiadaniach to taka gra wstępna do powieści co mi ją obiecałeś. Ani się obejrzysz, a zaraz uzbieramy ze trzy rozdziały... :stuck_out_tongue_winking_eye:
@George_Stark Luzik, poczekam. A co jakiś czas kontrolnie szturchnę 😉
@fonfi Ja bym naprawdę miał ochotę z tą powieścią i wierzę, że nam się kiedyś uda, ale teraz naprawdę nie mam czasu ani możliwości się w to zaangażować. :confused: