
Wpis użytkownika pigoku w Codzienna Włoszczyzna
pigokuFenomen
12piorunówNie wiem czy tag #codziennawloszczyzna jest zarezerwowany dla użytkownika @radidadi ale i tak się bezczelnie podepnę.
Zobaczyłem dziś na stacji lancię dedrę na szpanerskich (trochę wieśniackich) feglach ale samo auto w bardzo ładnym stanie. Rarytas o tyle, że myślałem, że one już wszystkie wyginęły. A znam dziady bardzo dobrze bo parę lat sam taką upalałem.
Kochany samochód, nawet rdza tego nie brała bo w pełnym ocynku (auto z lat '90) ale środek po prostu się rozpadł i zbiodegradował. No i jakość części zamiennych jak to u fiata - było różnie.
Ale samochód z czasów, kiedy fiat jeszcze umiał w samochody.
Komentarze (12)
@pigoku akurat nie ma mnie cały tydzień więc fajnie że coś wrzucasz :smiley: pasują mi te felgi, chodzi mi cały czas kappa coupe po głowie albo jakaś gamma.. kiedyś prawie kupiłem thesisa ale wystraszyłem się serwisu i wziąłem 159
Znajomy na Phedrę 😉 Ujeżdżałem kawałek i co prawda nie mam doświadczenia w tatowozach, ale było dość przyjemnie, choć bez emocji.
@Sweet_acc_pr0sa a bo to jest we Włoszech osobny instytut od tego jak zrobić w aucie Zjebana elektrykę. W kappie było słabo. A potem jeszcze zrobili thesis w której było elektroniki naalone pod sufit to pomysł co tam się działo!
@pigoku zrobił raz jak kupił rozjebana, 2.4 w gazie, najebane 220 klocków i bez napraw mechanicznych
ALE ELEKTRYKA
O panie, ja nie wiem czy od 10 lat był taki dzień że w tym samochodzie poprostu wszystko działało w środku jak trzeba xD
Bo jak ja kupił jakoś w 2002 to było kilka dobrych lat xD
@Sweet_acc_pr0sa bo w całym tym fiatowskim pierdolniku zdazaly się naprawdę genialne wynalazki. Małe silniki wychodziły im po mistrowsku, 1.0 w uno, potem 1.2 i 1.4 takie jak w punciakach, ale teZ stare dohc były znakomite.
A w kappie ile razy już panewki robił? ;-)
Miałem okres że szukałem kapiszona ale w końcu dałem sobie spokój bo na rynku były same paści, jak ktoś ma fajną to trzyma.
@pigoku moj ojciec do tej pory ma kappe i stare Y xD
Tym starym Y czasami jezdze, jak moje są u mechanika lub przyjadę pociągiem xD
Pancerne 1.2, Fiata najebalismy tym pół miliona i nigdy się nie zepsuł xD
@macgajster lancia celowała w taki obraz marki - ma być miło, pluszowo i luksusowo. Po emocje zapraszamy do Alfy. Która była w tamtych czasach tym samym czyli fiatem, choć pewne rzeczy się różniły. Chyba zrobię wpis o tamtych czasach bo się wkręcałem we włoską motoryzację wtedy jako posiadacz lanci :slightly_smiling_face: