
Wpis użytkownika George_Stark w Kawiarnia "Za Firewallem"
George_StarkGruba ryba
39piorunówNiedawno jeszcze myślałem że jestem człowiekiem dojrzałym, pod różnymi względami, w tym i pod względem muzycznym, ukształtowanym. Ale nie. Przylazł bowiem pewnego razu kolega @splash545 i podrzucił mi kawałek _A co jeśli się uda?_ . No i mu się udało, temu Splaszu, bo od tamtego czasu często u mnie w głośnikach gości ten raper, którego nie znałem. Ten cały Łona. Teraz zresztą mam na ripicie jego fantastyczny _Kocyk_ . Jakby ktoś pytał.
A tak naprawdę muzycznie zupełnie nie jest to moja bajka, ale teksty tego człowieka są niesamowite. To, jak nieoczywiste rymy potrafi znaleźć, zachwyca mnie niemal za każdym razem. Tak, zdarza się i tak, że zachwycam się kolejny raz tym samym rymem. No i czegoś podobnego chciałem w tym wytworze spróbować, jakiejś takiej nieoczywistości właśnie. Jak mi to wyszło? No tak właśnie:
*
Skąd się biorą poeci?
Wstyd! Hańba! Kompromitacja! Blamaż! –
krzyczą. A tutaj tak naprawdę rozegrał się dramat.
Ten chłopak, co stoi tam w kącie, ten młodzian,
sens życia swój stracił. Gdzieś mu się zapodział.
Wybranka jego, jak Julia, stała na balkonie.
On, z wysokości chodnika, zęby szczerzył do niej
i, jak stał tam wtedy, to aż sobie usiadł
bo, przechodząc, za rękę wzięła go mamusia.
Ej, ty! Maminsynek! P⁎⁎da! Ciota! Laluś! –
takie epitety ku niemu padają
odkąd w obecności swej oblubienicy
utracił szacunek młodzieży w dzielnicy.
Przyszłość legła w gruzach, cała połamana;
już nie Amor w sercu, ale w sercu rana
od gniewu, co wstąpił w to dziecię.
W taki właśnie sposób powstają poeci.
*
Komentarze (10)
Stare płyty Łony mnie ukształtowały jako młodego człowieka. Rewelacyjny rap.
@George_Stark Mimo że od zawsze słucham raczej cięższego grania to akurat Łona też mi zawsze siadał. Z innych nielicznych raperów których lubię to L.U.C szczególnie na pierwszych płytach.
@George_Stark Mój ulubiony polski raper. A koncertu z The Pimps w S-1 to słuchałem z 10 razy.
@George_Stark pierwszy raz poznawać Łonę, zazdroszczę. Płyta "Taxi" jest świetna, ale dorzucę, że "Cztery i pół" ma świetny klimat, przy czym ja lubię nostalgię.
Sonet zacząłem od razu rapować w głowie, jak zacząłeś takim wstępem. Przyznasz, że łatwiej trzyma się rytm pisząc, gdy ma się jakąś melodię w głowie? Jak piszę to już z automatu odliczam, żeby wszystko było w rytmie i melodia to fajnie automatyzuje. No a rap jest bardzo rytmiczny i "stabilny", jak masz sylabę więcej to od razu słychać i to wówczas nie brzmi.
Jak spodobał ci się Łona to może Fisz jeszcze? Stary Fisz: drewno, sznurowadła, dwa ognie. Mniej kunsztowny, ale jaki emocjonalny.
@bishop ah joo, Eldo poeta mimo wszystko
@RogerThat @George_Stark to jeszcze Eternia Eldo jest godna polecenia
No Fisza to akurat znam, aż tak na margines mnie nie zawiało. Ale dziękuję. :smiley:
A co do pisania to tak, też często tak robię, chyba że chcę z jakiegoś powodu zachować nierytmiczność, bo też czasami się przydaje. Ale ten rzeczywiście też sobie rapowałem.
@George_Stark cieszę się, że mogłem wprowadzić odrobinę zamętu w Twoje życie 😁 A sam sonet bardzo fajny, w szczególności jego zakończenie 😉
@George_Stark dobra maksyma, trzeba zapisać :stuck_out_tongue_winking_eye:
mogłem wprowadzić odrobinę zamętu
Iście stoicka metoda! Zamęt wprowadzać komuś innemu, spokój zachować sobie.
Mąć i zwyciężaj!