
Niemcy: Wyszła na peron zapalić papierosa. Pociąg odjechał z jej ośmiomiesięcznym dzieckiem
aerthevistGURU
20piorunówKrótka przerwa na papierosa na peronie w Mannheim skończyła się nocną akcją niemieckiej policji federalnej. Kobieta nie zdążyła wrócić do pociągu, którym podróżowała z dwójką dzieci. Skład odjechał do Stuttgartu z 13 -atkiem i 8-miesięcznym dzieckiem na pokładzie.
Kobieta natychmiast zwróciła się o pomoc do policji federalnej. Ok. 1:54 zgłosiła funkcjonariuszom, że jej dzieci jadą same pociągiem w kierunku Stuttgartu. Policjanci błyskawicznie skontaktowali się z kierownikiem pociągu i z komisariatem policji w Stuttgarcie. Około pół godziny po zgłoszeniu ICE dotarł do celu. O 2:30 funkcjonariusze na dworcu głównym w Stuttgarcie przejęli opiekę nad dziećmi. Chwilę później na miejsce dotarła członkini rodziny, która odebrała niemowlę i nastolatka.
Pod koniec lipca niemal identyczna sytuacja zdarzyła się w Bambergu. 38-letni mężczyzna jechał z Monachium do Erfurtu ze swoją roczną córką. Na postoju wysiadł zapalić papierosa i nie zdążył wrócić do składu. Dziewczynka w wózku pojechała dalej sama.
Komentarze (8)
Syn za parę lat będzie miał flashbacki jak z Wietnamu. Ciekawe czy będzie palił.
Jeśli to nie jest dla niej powód by rzucić to już chyba nie ma ratunku
Jeszcze wpierdol powinna dostać za palenie na peronie
@aerthevist Peciarska patologia
@Wiertaliot dokładnie. Nałóg silniejszy nad opieką nad niespełna rocznym dzieckiem.
No ale to Niemcy. Tu wyrozumiałość dla jebanych palaczy jest na niezrozumiałym poziomie.
Stare drzwi na klamkę w PKP miały swoje zalety - otwarte to otwarte, spokój*. A nie, że nagle zgasną zielone ledy wokół przycisku, i Ciao Bella.
* Chyba była tam opcja zamykania pnemumatycznego. Ale czy ktokolwiek po ~2005 widział ją w akcji? 😁
u nas też zostawili dziecko na peronie. Przypadek? :thinking_face:
@MostlyRenegade z tego co pamiętam to chłop w Warszawie Zachodniej wystawił na peron dziewczynkę, wrócił do pociągu i nie zdążył wrócić. No chyba, że pięciolatka musiała wyjść na fajka 😉