
Wpis użytkownika Endrevoir w Hydepark
EndrevoirGURU
56piorunówNigdy nie opowiadałem o swojej pracy ale dziś muszę!!!
Jestem osobą nadzorująca zakład przeróbczy na kopalni odkrywkowej. Na zakładzie płukane są frakcje które wcześniej nie były zdatne do przeróbki, tak w największym skrócie, nie jest to bardzo ważne w dzisiejszej historii.
Więc jakieś pół godziny temu dzwoni operator żebym zerknął na whatsapp bo wysłał mi zdjęcie. Otóż przyleciał na zakład jakiś zbłąkany i zmęczony gołąb i usiadł na jednej z maszyn. Operator chciał mu dać wody, ale ten przestraszył się i przeleciał na… przenośnik taśmowy, który wpada do przesiewacza! Gołąb sobie spokojnie usiadł na urobku i równie spokojnie wpadł razem z kamieniem do środka!
Chłopak poleciał zobaczyć czy gołąb z przesiewacza wyleci, czeka, nic… Patrzy do środka i jego oczom ukazuje się gołąb który siedzi na lancy lejącej wodę jak na grzędzie! Szybka decyzja, ratujemy ptaka bo ten stamtąd nigdy nie wyleci. Szybka akcja ratunkowa i ptak uratowany! Ten niestety nie okazał wdzięczności i od razu uciekł xd
Komentarze (11)
Nagroda Fafika się należy (ʘ‿ʘ)
Uciekł a mógł obsrać, łaskawy Pan Gołąb.
@Dynamiczny_Edek wypłukałoby się 😉
Kiedyś do turbiny wiatrowej wleciała mi młoda sroka, jak drapałem po drabinie w górę zeby ją odgonić w dół miotłą to leciała coraz wyżej. Z pół godziny pionowego berka i trybiki zaskoczyły że wyjście z dziwnego świata jest na dole gdzie światło. Na dowidzenia dostałem soczystą srakę na kask.
Dobry z Ciebie człek.
@Endrevoir ja bym mielil dziada xD
@Sweet_acc_pr0sa nie lubię gołębi, ale aż taki brutal nie jestem xd
