
Wpis użytkownika Rozpierpapierduchacz w Hydepark
Nigdy nie przestanie mnie zadziwiać, jak małe rzeczy potrafią człowieka wy⁎⁎⁎ać z baterii. Duże problemy? Wielka ch⁎⁎⁎ia? Jest ok, to się ogarnie coś się wymyśli.
Ale niech na to dojdą trzy, dwa, jeden nawet mały problem, jakaś k⁎⁎wa niedogodność, niech coś jedno małe pójdzie niezgodnie z planem i już siedzisz w samochodzie bez muzyki i się gapisz w światła
Komentarze (9)
@Rozpierpapierduchacz To nie jest tak do końca, każdy ma jakąś wytrzymałość i właśnie czasami takie małe niepowodzenie potrafi sprawić że "materiał" nie wytrzymuje i pękasz. Takie rzeczy się w człowieku kotłują i jak będzie ich za dużo to w pewnym momencie każdy się złamie.
No ale głowa do góry zły sos w kebsie to nie koniec świata xd
Pewnie że tak jest. A potem przesypiasz noc, wstajesz, mówisz "a j⁎⁎ać to" i prędzej czy później sytuacja się prostuje. Byle wytrzymać pierwszy wieczór.
@Rozpierpapierduchacz jak się zalamiesz przy dużych problemach to konsekwencje są zazwyczaj całkiem poważne. Przy drobnicy mozna sobie pozwolić na cierpienie
Diabeł tkwi w szczegółach. Zawsze tak jest.
No jest tak czesto ze byle glupota nie siadzie i psycha siting
Zły sos dali Ci do kebaba czy co znowu?
@Lubiepatrzec naah, wyjebawszy, kimnę się i mi przejdzie. Ot po prostu przemyślenia zmęczonego dniem umysłu
@Rozpierpapierduchacz trzymaj się byczq (o´・_・)っ
@Lubiepatrzec nie no, to by były duże rzeczy