
Wpis użytkownika hesuss w Perfumy
hesussOsobistość
19piorunówNo Elo,
Kilka dni temu, za rownowartosc maxi kebaba, zakupilem na tagu 50ml soku zareklamowanego jako klon Kourosa. Dwoch kolegow prosilo o opisanie wrazen, cos tam skrobnalem, ale teraz jestem po kilku dniach codziennego aplikowania i moge powiedziec wiecej.
Bohaterem dzisiejszego wpisu jest Milton Lloyd The Man Silver, woda toaletowa sprzedawana w paskudnej butli o pojemnosci 50ml, wyposazonej w aplikator, ktory podaje ciagly strumien soku, jak dezodorant.
Pierwszy kontakt opisalem juz w watku, w ktorym kupilem to cudo. Wydal mi sie wtedy mniej ostry w otwarciu od obecnego Kourosa i mocno zmoderowany jesli chodzi o nuty toaletowe. Pisalem tez o skromniejszych parametrach niz krol.
Wczorajsza i dzisiejsza aplikacja przyniosly jednak nowe wrazenia, co zachecilo mnie do napisania odobnego wpisu i zareklamowania tego cuda szerszemu gronu.
Jezeli chodxi o projekcje, to ciezko powiedziec czy jest duza czy przyzwoita, bo ludzie sie mnie boja i rzadko komentuja moje perfumy, natomiast wydaje mi sie ze kurwi srogo na kilka metrow. Trwalosc jest znacznie lepsza niz myslalem, po porannej aplikacji, cieply, cielisto-sikowo-miodowy aromat trzymal sie przedramienia do nocy, a po prysznicu i przespanej nocy, nadal byl wyczywalny po przytknieciu nosa. To ta baza, ktora wychodzi po 2-3 godzinach, musiala byc powodem, dla ktorego na fragrze jest duzo porownan do vintage Kourosow - faktycznie, baaardzo przypomina baze Kourosa ParfumCorps.
W otwarciu tez dzieje sie duzo, jest ono rzeczywiscie mniej ostre niz wspolczesny Kouros, wiecej jest kwiatkow, przypraw i pizmowego, barberowego mydelka, ktore wedlug mnie jest tez glowna nuta drugiej fazy zapachu.
Subiektywna opinia - sztos, sztos, sztos. Jako ze nie mam vintageowych Kroli, ten zapach jest dla mnie obecnie TOP, uzywam go codziennie i pewnie jeszcze jakis czas bede uzywal.
Polecam wszystkim, a dla zawodnikow takich jak @Barcol to jest must have.
Pozdro!
Komentarze (14)
Jak ktoś chce to mam puchę spirit of heaven, to nie kouros krul ale też sztyni nieźle ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Jak coś to ja go kupiłem hurtem z amazona DE ale nawet tam już niedostępny
@hesuss kurde nie wiem, na razie nie dostał ode mnie wiele szans ale jednak plastik wyczuwalny imo, to samo w tym klonie fafarafy
@hesuss nawet nie chodzi o 8/ml tylko zwykłego kourosa za 2.5/ml ( ͡° ͜ʖ ͡°) ale jesli ci pasuje to oby tak zostalo jak najdłużej :grinning:
@ucho_igielne jak dla mojego nosa jest bardzo bardzo ok, ale nalezy wziac poprawke na to, ze ja niewiele zapachow powyzej 8zl/ml przewachalem, nie mam tez duzej kolekcji i moge miec po prostu dosyc plebejski nosek w gronie hejto perfumiarzy, bo umowmy sie, tutaj poprzeczka zawieszona jest wysoko :)
@hesuss ech a zastanawiałem się czy kupić, tylko ktoś pisał, że było paru narzekających na swędzenie skóry po tym specyfiku i speniałem 💀
@bonk-po-bigosie pewnie znajdziesz i takiego, co go po kourosie też swędzi, trzeba sprawdzać
Komentarz usunięty
@hesuss i halo halo, po Kourosie PC/Charles of the Ritz nie swędzi - dlatego właśnie król będzie zawsze królem :grinning:
@hesuss niestety na tę chwilę nigdzie tego nie widzę w PL 😒 poczekam, może jakiś chwilowy hype
@bonk-po-bigosie moze swedzi, bo zmienia sie z chlopiecej skorki mlokosa wypsikanego saważem, w twardą, garbowaną skórę samca alfa. Albo od naglego wzrostu testosteronu zwieksza sie produkcja potu i łoju. Albo nie wiem, zaczynaja w niej kielkowac czarne, krecone wlosy i od tego swedzi ¯\\(ツ)/¯
A tak serio, to ja nie zaobserwawem zadnych problemow, pewnie kwestia osobnicza, za 70zl czy ile tam to stoi teraz, mozna sprawdzic i najwyzej odsprzedac.
@hesuss faktycznie brzydki ten flakon, ale jak dobrze pachnie i jeszcze taka cena to piękny rarytas
@testowy_test dobrze, potwierdzam słowa OPa, mnie zaskoczył
@hesuss ja mam 2 puszki tego xddd