Wpis użytkownika George_Stark w Kawiarnia "Za Firewallem"
George_StarkGruba ryba
9piorunówNo jak ping-pong, to niech będzie ping-pong. Skoro dostałem piłeczkę od kolegi @fonfi, to wypadałoby ją odbić. Więc odbijam:
*
Proszę ja Ciebie
Kiedyś napisał, że się nań żona
spode łba patrzy, gdy pisać zaczyna,
gdy licząc sylaby palce wygina
w noc późną czasem – przy rozsuniętych okna zasłonach.
Pomimo tego: on tonie w rymach,
nawet gdy szkoła maturą majona,
gdy dziecku stresy pomaga pokonać,
to coś tam skrobnie. I poziom trzyma.
I za to właśnie należą się brawa,
bo w życiu (a życie to całkiem poważna sprawa)
dobrze jest mieć coś tak dla siebie.
Dziękuję, kolego, za rymy Twoje
i w naszej lidze (przyznajmy: oldboje)
na więcej liczę. Proszę ja Ciebie.
*
Komentarze (19)
@George_Stark Ale ta "szkoła maturą majona" no to po prostu piękna jest. :heart_eyes: W ogóle całość jest wspaniała, ale skąd ty wiesz, że ja na palcach zgłoski liczę?? :thinking_face:
@George_Stark bardzo dobrze. 😁
@splash545 No właśnie. Więc ja też się tym nie przejmuję. :smiley:
@George_Stark ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)/¯
Wzruszam ramionami. :stuck_out_tongue_winking_eye:
@fonfi jak jedynie oczami to tak w miarę kulturalnie chociaż. xd
@George_Stark
>Ja nie liczę!
Zburzyłeś mi światopogląd. :confused:
@George_Stark Ależ proszę bardzo, częstuj się - smacznego. 😁 Ale zastrzegam sobie prawo do wykorzystania rzeczonego cytatu również we własnym zakresie. A pozdrowienia przesłane. I nawzajem.
@George_Stark @splash545 moja żona w ogóle ma dobre wyczucie do trafnych tekstów i uwag, chociażby dzisiaj rano jak poszła budzić "curkena", wyszła z pokoju oburzona i skwitowała: "wyobraź sobie, że nawarczała na mnie oczami". :rolling_on_the_floor_laughing:
@splash545 Ja nie liczę!
@George_Stark true, true - żony to wdzięczny temat jest do złośliwości. Zwłaszcza cudze. 😎
@fonfi bo przecież każdy liczy na palcach, prawda? :thinking_face: Ten wers o żonie i liczeniu na palcach to jak z mojego życia wzięte. xd
skąd ty wiesz, że ja na palcach zgłoski liczę??
No bo pisałeś kiedyś że żona się wtedy na Ciebie dziwnie patrzy, a ja to zapamiętałem i od tego w tym wierszu wyszedłem. Lubię takie złośliwo-sympatyczne uwagi o żonach.
Ale ta "szkoła maturą majona" no to po prostu piękna jest.
Zwłaszcza kiedy akurat to nie mnie dotyczy. 😉
No chyba, że gramy debla.
Ja tak widać te zasady zrozumiałem, że gram w debila. I to samodzielne, i jeszcze po swojemu. 😉
@George_Stark No pogubił nam się kolega. Ja to pisałem do Ciebie jak Ci pani @moll odbiła. Bo w zasadach jest, że wszyscy piszą o osobie u której jest piłeczka, aż ta odbije. A, że oczywiście nie zdążyłem o Tobie, zanim odbiłeś do @splash545 to sobie pozwoliłem z opóźnieniem, ale zaznaczyłem, że piłka po jego stronie 😛 Teraz to piłeczka jest u @KatieWee.
No chyba, że gramy debla. I na dwie piłki... :thinking_face: Ale to może niech organizator rozstrzygnie 😎
@splash545 Ja tam nie bronię. Zawsze mogę teraz odbić do @KatieWee i będzie miała dwie piłki. A dwie to zawsze lepiej niż jedna. O ile mnie nie uprzedzi oczywiście. 😅
@fonfi jest tak jak napisałeś. No ale jak @George_Stark miał chęć napisać o Tobie to przecież nie będziemy mu bronić. :stuck_out_tongue_winking_eye: W każdym razie na ten moment to @KatieWee wygrywa póki nie odbije dalej. 😉