Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika HmmJakiWybracNick w Dyskusje

Osobistość

w Dyskusje

46piorunów


z to dramat... w panice cały deficyt nadrabiam o 4 w nocy, ale dzięki temu przynajmniej śpię średnio 2-3h dziennie i nie mam siły na siłce.

Komentarze (23)

Gruba ryba1piorunów

Jak to mawia pewien znany mi konował: "cukrzyca to nie jest choroba dla debili". Btw: jak glikemia po wstaniu?

Gruba ryba0piorunów

@HmmJakiWybracNick jak masz nocną polucję... tzn. hipoglikemię to powstrzymuj gadzi mózg przed wpierdalaniem, wystarczą Ci góra 2WW żeby glikemia wyhamowała i do rana powoli rosła. Ale heboglobina leganska, zazdro :grinning:

Osobistość2piorunów

@3zet @Pouek jedyneczka XD
pompa w Polsce, z jakiegoś powodu jest refundowana do 26 roku życia, ja mam 31, więc musiałbym zapłacić za taką ypso pump 12k + samo utrzymanie pompy jest chyba droższe niż wstrzykiwacze (peny).
Ale nawet kilka razy zabierałem się za zakup pompy z własnego budżetu, tylko ona częściej jest niedostępna, niż dostępna... np. teraz jest niedostępna i nigdy nie natrafiłem na sytuację, żeby była dostępna (pic rel 2).
Więc lecę na penach, wyrównanie mam dobre, przynajmniej tak wynika z badań (pic rel 3).

Fenomen1piorunów

@HmmJakiWybracNick masz kostki dextroenergy? Łatwiej jest sobie zastopować jak założysz że zjadasz 3 czy tam 1.5 ww. Ja tak ogarnąłem swoje wchłanianie słojów nutelli

Osobistość0piorunów

@Papa_gregorio one wychodzą dość drogo, w stosunku do tego co oferują. Kilka razy od diabetologa dostałem je na próbę i jakimiś cukierkami (takimi twardymi do ssania) łatwiej mi sterować poziom cukru, tylko przy takich konkretniejszych spadkach, gdzie budzę się w takiej sytuacji wolę coś, co szybko zjem, a nie jem przez 5 minut.

Lider9piorunów

@HmmJakiWybracNick czemu nadrabiasz "deficyt" a nie po prostu zjesz drobnej ilości cukrów prostych? Do tego Twarogu po kilkunastu minutach i masz sytuację opanowaną.

Osobistość0piorunów

@ruhypnol dosłownie, pamiętam jeszcze na wykopie jakiś chłop się mądrzył jak napisałem że cały czas jestem głodny że brakuje mi dyscypliny a to od celiakii nie wchłaniałem substancji odżywczych xdd

Osobistość1piorunów

@AdelbertVonBimberstein problem w tym, że to nie będzie nigdy stała porcja węglowodanów, bo nie wiem jak bardzo cukier spadnie. Wstałem patrzę na telefon 58 + prognoza, że do 20 minut będzie poniżej 40. Idę do lodówki, biorę szklankę soku (50kcal), wypijam, coraz bardziej się rozbudzam, coraz gorzej się czuję, sprawdzam glukometr 46 - czyli wciąż spada, gdzieś w głowie rodzi się zawsze myśl "co jak zemdleję, a soku wypiłem za mało i cukier nie odbije", więc pierwsze na co natrafiam to chałwa, zjadłem pół, ok. 40g (220kcal). No i chałwa robi robotę w głowie, bo gadzi umysł czuje, że zjadł coś konkretniejszego i nie umrze, jedząc knopersa, byłaby myśl, żeby zeżreć dwa dla pewności.

A słodycze muszę mieć przy sobie, takim emergency dla mnie obecnie jest cukierek kopiko (bo kofeina boostuje cukier w moim przypadku), lub ewentualnie knopers. W plecaku mam słodycze, cały dom w słodyczach, w samochodzie słodycze, na siłkę chodzę ze słodyczami. Do pobliskiego pakomata nie ruszę się bez cukierków, bo już kilka razy wracając zastanawiałem się czy wrócę.

Lider0piorunów

@Papa_gregorio no to właśnie trzymałbym stałą porcję węglowodanów, coś ustandaryzowanego na takie sytuacje. Energency jak pen z adrenaliną dla uczulonych.

No i zero słodyczy w domu.

To trzeba wyrobić protokół zanim przyjdzie kryzys i uczyć się na błędach.