
Wpis użytkownika Djnx w Dyskusje
DjnxAutorytet
8piorunówGdy nie było jeszcze telefonów komórkowych, internetu i innych cudów techniki które zatruły częściowo życie i zmieniły świat, ba.. jeszcze przed telefonami stacjonarnymi 😉
Ludzie wysyłali sobie listy i pocztówki.
Ale pocztówki za dzieciaka zawsze mi się podobały. Takie fajne, kolorowe. Zwłaszcza te świąteczne.
Zawsze znajomi rodzicom i też rodzice wysyłali je znajomym.
To jedno z tych wspomnień które były miłe.
Potem w latach '90 często i gęsto pisałem listy (w czasach Amigi) z innymi swapperami. Ale tam zamiast pocztówek dyskietki koledzy owijali w powyrywane strony gazet z gołymi paniami xD
Komentarze (9)
@Djnx mam kuzynkę z którą przez całe lata 90. pisaliśmy do siebie listy. A pocztówki zbierał swego czasu mój ojciec i do dziś ma swoją kolekcję. Pamiętam, że u mojej babci ładne pocztówki z tzw. zachodu lądowały za szybką w kredensie w kuchni.
@Djnx moja kuzynka ma wszystkie. Trzyma jak skarb :grinning:
@WatluszPierwszy A masz te listy? Czy zaginęły?
@WatluszPierwszy Tak było. Co lepsze się za szybkami chowało. Kiedyś było inaczej. Długo by wymieniać 😉
@Djnx kartki było spoko, ale znaczki jeszcze fajniejsze 😉
@Djnx najśmieszniejsze jest to, że wyhandlowałem je za klika plakatów z BravoSport xD
@aerthevist To niezłe fanty. Zawsze cieszy oko. Za dzieciaka to była tylko ciekawostka, a teraz jakbym miał taki klaser (skromny bo skromny, ale własny) to lepsze niż 1000 zdjęć z telefonu.
@Djnx mi jakimś cudem wpadł klaser ze znaczkami z Rumunii i ZSRR jakoś z lat siedemdziesiątych, a w kopercie mam podoklejane i poodrywane polskie znaczki (dworki i znaki zodiaku to moje ulubione serie).
@aerthevist A jak. Wtedy dużo osób miało klasery ze znaczkami. Ja tak średnio, parę tam było.