
Wpis użytkownika Furto w Hydepark
FurtoGruba ryba
15piorunówNot great, not terrible.
4. wizyta na Sorze odbyta, na rtg brak urazu kostnego kolana, skierowanie do poradni ortopedycznej na sprawdzenie tkanek miękkich. Przywaliłem wczoraj po południu samym narożnikiem kolana w sam róg stołu kawowego, ale takiego z litego drewna.
Weekend będzie zatem bez rowerowy, ale już jestem spokojniejszy, bo od rana humor miałem minorowy, że plany na sezon poszły w pizdu.
Po kompresie żelowym opuchlizna sporo zeszła, ale boli tak samo xD Póki co zgięcie kolana jest możliwe o max 20 stopni.
Komentarze (6)
Współczuję, ja kiedyś przyjebalem stopą też w stolik kawowy, przez kilka dni chodziłem opierając się o ścianę tak napierdzielalo, puściło całkowicie dopiero po miesiącu. W pracy oczywiście że mnie heheszki ale taka durnota potrafi uziemić na dlugo
Było kupić w IKEA coś z kartonu to nawet byś nie poczuł.
@pigoku mam ten stolik, jest całkiem w porządku wykonany, ale naśmiewam się z jego wagi :smiley:
@Furto masz za dużo krzepy?
Ten ikeowski stolik najtańszy, LACK czy jakoś tam, woziliśmy na kemping do Chorwacji bo łatwo się nozki odkręcają i nie szkoda wywalić. Że trzy wyjazdy zaliczył i jeszcze gdzieś się chyba pląta.
@pigoku mam u siebie kawowy z Ikei, jak komar dostał z packi, to na wylot się przebił 😂