Wpis użytkownika Szyja w Dyskusje
SzyjaKosmonauta
44piorunówO konieczności u niektórych ludzi przebywania gdzieś tylko w towarzystwie innej osoby.
Jeżdżę sobie czasem na wycieczki, czy to gdzieś w mojej okolicy w góry, czy gdzieś dalej. Czasem z kimś, czasem sam, a sam to szczególnie w góry, kiedy mogę wędrować swoim tempem.
Pisze do mnie ostatnio znajomy, pyta co u mnie to mówię że na wycieczce jestem. To on na to żebym go zabrał kiedyś ze sobą xD Ja takie co xD No bo że on lubi wycieczki ale nie ma z kim jeździć. Po zapytaniu się przeze mnie, że skoro tak bardzo lubi jeździć na wycieczki, to dlaczego sam się nie weźmie za zwiedzanie czegoś, dowiedziałem się że jak to tak samemu gdzieś jechać i czy kiedykolwiek na wycieczce widziałem kogoś samego? xDDD
No w sumie tak, siebie widziałem samego i wiele innych osób, szczególnie w górach.
Bywają sytuacje gdzie chodzę tylko w towarzystwie, są to koncerty czy mecze. Ale to prędzej z uwagi na bezpieczeństwo niż na to, że musiałbym z kimś dzielić te chwile. Ale jak można twierdzić, że tak bardzo lubi się zwiedzać miasta, muzea, chodzić po górach, ale nie robi się tego bo do tego trzeba mieć drugą osobę więc Szyja pls weź mnie ze sobą. Gościu mi gada że dla niego to nie do zaakceptowania żeby samemu chodzić i nie mieć się jak odezwać do kogoś. A chłop wcale nie jest jakimś imprezowym ekstrawertykiem.
Komentarze (10)
Również nie lubię wychodzić w pojedynkę. Często łapie się na tym, że myślę żeby zrobić x, jechać do y, ale samej nie chce.
Rozmawiałam kiedyś o tym z psycholog, bo myślałam, że to może jakieś moje skrzywienie, ale powiedziała, że jak najbardziej można po prostu nie lubić spędzać czasu w pojedynkę, że może nam to nie sprawiać przyjemności itd.
@Szyja wczoraj wróciłem z samotnej trzytygodniowej wycieczki 😊
Mój znajomy od 2 miechów mi męczy bułe "zapisz sie ze mną na karate bo bym pochodził"
Trenuje już dwie sztuki walki i nie widzi mi sie opłacać trzeciego karnetu (z siłowni też zrezygnowałem). Mówie mu że jak mu sie podoba to da rade iść sam, a jak mu sie nie podoba to ze mną mu sie też nie spodoba. Od dwóch miechów nawet nie zgooglował treningów obok siebie xd
@Szyja człowiek jest zwierzeciem stadnym dlatego naturalne jest dla nas przebywanie z innymi, a wyjątkiem są osobniki samotne.
Ja tam gościa rozumiem. A właśnie jestem w samotnej podróży :grinning:
@Szyja odkrywasz, że ludzie mają różne osobowości. Brawo.
@Szyja wydaje mi się, że potrzeba dzielenia przeżyć jest raczej powszechna i wiele osób faktycznie nic nie robi, bo nie mają z kim.
Człowiek to istota stadna, przy czym niektórzy bardziej niż inni. Są tacy co pierdolca dostają jak muszą zostać sami że sobą na godzinę, są też tacy co są przekonani że jak idą gdzieś sami to wyglądają na żałosnych przegrywów których nikt nie lubi. Ludzie są po prostu różni :man-shrugging:
wyglądają na żałosnych przegrywów których nikt nie lubi
hehe jak jeździłem sam w góry w czasach kawalerskich to zawsze tak miałem z tyłu głowy 😁