
Obowiązkowe OC dla rowerzystów to nie taki zły pomysł? Wysokość odszkodowań często zbliża się do kwot w wypadkach samochodowych
poliheinaSum
12piorunówPolski ustawodawca nie spieszy się z wprowadzeniem obowiązku ubezpieczeniowego dla części użytkowników dróg: rowerzystów czy kierujących hulajnogami elektrycznymi. Tymczasem ubezpieczenie OC e-hulajnogi obowiązuje już m.in. w Niemczech, Francji i Norwegii. Jednocześnie wartość szkód oraz wysokość wypłat odszkodowań za zdarzenia spowodowane przez rowerzystów i kierujących hulajnogami często zbliża się do kwot w wypadkach spowodowanych przez kierowców.
#rower #ubezpieczenia #prawo
Czasem rowerzysta musi zapłacić sporą sumę np. za porysowane auto. Analizujemy wyroki obciążające rowerzystów większymi kwotami.
Komentarze (15)
@poliheina Ubezpieczenie na rower mam w polisie, specjalnie rozszerzałem, bo jak kręcę 200-300 km na tydzień (a w porywach wyżej w sezonie) to nie ma się co szczypać.
dla pedalarzy to psychotesty powinny być obowiązkowe bo nie przesadzając 101% z nich ma na⁎⁎⁎⁎ne we łbie
@Shizue
No, najebani jadą 200kmh przez środek Warszawy. A, nie, to sebki w Volkswagenie.
@Shizue kolego ale wyłączamy myślenie zero-jedynkowe na poziomie przedszkolaka, nie jesteśmy na wykop.pl
"pewnego razu, mężczyzna w czapce napluł mi na buty, więc 101% ludzi noszących czapki ma najebane we łbie"
@poliheina moim zdaniem nie powinno być to obowiązkowe, z drugiej strony mało kto zdaje sobie sprawę że takie ubezpieczenia są i że warto je mieć. Jestem przekonany, że sporo osób ma nawet ubezpieczenia np. mieszkania, które to pokrywają, ale w razie szkody absolutnie nie wiedzieliby, że mogą ich użyć i płacili z własnej kieszeni.
Ciekawe ile by kosztowało takie OC po wprowadzeniu takiego przepisu. Sam z racji, że trochę jeżdżę chciałem sobie kupić w ubezpieczalni, no i chyba właśnie zostawiłbym mimo wszystko jako dobrowolne, no chyba, że byłaby to mega groszowa sprawa (nie wiem, max 50zł?)
@globalbus Tak wiem, ale ja takiego nie posiadam. Dla mnie ubezpieczenie typowo na rower to bardziej 100-150zł
@pingWIN obecnie OC przy ubezpieczeniu mieszkania na wszystkich domowników z sumą 100k zł, to jest 30zl rocznie.
W tym są już rowery, hulajnogi itd.
@poliheina po co ubezpieczenie na rower, skoro ubezpieczenie oc w życiu prywatnym kosztuje grosze i obowiązuje na więcej rzeczy niż wywrotka rowerem?
Wjechanie w kogoś nielegalną hulajnogą lub ebike i tak nie będzie w zakresie ubezpieczeń.
@globalbus Dla jasności, nie wrzuciłem tego artykułu, bo się z nim zgadzam, ale zaciekawił mnie głos w dyskusji. :smiley:
Zgadzam się z Tobą w temacie OC w życiu prywatnym.
Jakby nam brakowało martwych przepisów
@Ragnarokk Oczywiście, że racja.
Patole, które mają w dupie przepisy, to i w dupie będą miały OC, a z nimi największa szansa się zderzyć.
Do tego, mierznie mi się już słuchanie, jak kierowcy starają się zniechęcić rowerzystów do cyklizmu. Zapominają debile o jednym: wygonią ich z rowerów, to zmuszą ich do przejścia na samochody. To na stówę usprawni warunki na drogach, rozładuje korki i poprawi życie biednych, ciemiężonych kierowców... Na stówę.
@Ragnarokk Dlatego lepiej mieć to w pakiecie z innymi rzeczami..Nie zginie , a dupsko może czasami uratować.
@artu3131
Ja akurat kupuję OC na rower, ale nie oszukujmy się, większość rowerzystów to ludzie co wyciągają dwa kółka raz na miesiąc lub co jeżdża do kumpli na drugi koniec wsi.
@Ragnarokk Przecież wystarczy zapłacić sobie OC na życie, które będzie obejmowało także szkody wyrządzone podczas jazdy rowerem.Nie trzeba robić jakiegoś osobnego OC.