Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Hexslav w Majsterkowanie

Wirtuoz

w Majsterkowanie

48piorunów

Od bardzo dawna mnie nie bylo, roznie historie sie dzialy ale teraz chyba mam przez chwile mniej na glowie i pomyslalem ze podziele sie z wami moimi skromnymi, niesmialymi poczatkami szlifowaniem kamieni

Pewnego dnia, w natloku wszystkiego, wpadlem na szalony pomysl - kupie maszyne do szlifowania. Moja luba stwierdzila ze to dobry pomysl i jak w czwartek postanowilem, tak w poniedzialek juz mialem paczke od chinczyka (magazyn w czechach :P)

Mialem swoje proby zima/wiosna, ale uwierzcie mi, papier scierny na silniku z HDD ni jak ma sie do silnika jednofazowego 0,125kW z tanim falownikiem i tarczami diamentowymi xD

I tak od tygodnia mam jobla na tym punktcie i codziennie, szlifnac cos musze, bo sie udusze :grinning: Mega mi to pomaga uspokoic sie i po prostu cieszyc sie z wykonanej pracy.

Pod lupa widze niedoskonalosci, glownie wynikajace z ramienia do fasetowania (moje chinskie ramie za chyba 400cbl vs ultra tec v5 MAST za $4190 tylko dla posiadaczy ich maszyny za ~$5k xD no ale tam to jest co najmniej BMW M6 w stosunku do mojego malucha xd)

Ale i tak sie jaram i staram poprawic swoj warsztat

Komentarze (12)

Fenomen3piorunów

@Hexslav  Mnie jak naszło, to ciąłem każdy kamień jaki znalazłem po drodze. Żadna zabawa w jubilera. Zwykła szlifierka kątowa i tarcze o różnej gradacji (na rzepy) do pracy na sucho i mokro. Głupi oliwin, po szlifie wyglądał całkiem interesująco.

Wirtuoz4piorunów

Z dzisiaj, jakis malo foremny odpad krysztalu gorskiego, wiec staralem sie cos z niego zrobic