
Wpis użytkownika jarezz w Hydepark
jarezzGruba ryba
48piorunówOd kilku dni zastanawiałem się, w jakim celu ktoś zrobił oznaczenia na drodze z odblaskowy ch słupków śnieżnych i kawałków plandeki.
Po czasie wpadłem na rozwiązanie, że to szwedzki-fińskie wydanie polskiego #januszbiznesu bo pokrywało się z wjazdem na budowę.
Niestety, chwilę później hipoteza upadła, bo takie kawałki plandeki na plastikowych słupkach znalazłem również na budowie i na drogach dojazdowych bez żadnego zjazdu.
Okazało się, że przynajmniej w tym rejonie #szwecja gdzie jestem w #pracbaza, lokalni mieszkańcy oznaczają w ten sposób miejsca gdzie często widują losie przekraczające drogę lub gdzie Samowie (rdzenna ludność północy Skandynawii) przepedza swoje stada reniferów.
W rejonie budowy samskie (?) rodziny mają ich 7000 sztuk.
Komentarze (1)
Dobre, w centralnej Szwecji tylko zwykłe tyczki do oznaczania granicy drogi mieli. A jak zabrakło to patyki xd


