Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Fulleks w Hydepark

Gruba ryba

w Hydepark

48piorunów

Ohoho właśnie odkryłem, że miasto zobligowało mnie do segregacji odzieży. Mianowicie zamiast wyrzucić stare skarpety do kosza mam spakować je w reklamówkę, wziąć wolne (bo przecież otwarte w godzinach pracy) i wywieść je na PSZOK.

Ci co zostali przy kopciuchach będą mieli czym palić.

Komentarze (30)

Mistrz2piorunów

InPost -> ekozwrot, ciuchy również przyjmują.

Gruba ryba25piorunów

Ja wywalam do zmieszanych, po zapachu mnie znajdą? xD

Przerzucili segregację na użytkownika końcowego, ale za to są wyższe ceny za wywóz śmieci to niech się, za przeproszeniem, pi⁎⁎⁎⁎lą.

Autorytet19piorunów

Jedna z zalet mieszkania w bloku, wypierdalam do zmieszanych i się nie przejmuję.

Gruba ryba0piorunów

@szasznik Uważaj na ekokomando.

Osobistość0piorunów

@Gustawff Ale jak to by ktoś miał sprawdzać? Będą grzebać w kuble z odpadami komunalnymi? Worki ze śmieciami wyciągać i rozpruwać? Nierealne.

Autorytet1piorunów

@szasznik myślę że nie znasz dnia ani godziny

Osobistość0piorunów

@Gustawff W domku jednorodzinnym też tak możesz zrobić. I tak nikt tego nie sprawdza.

Osobistość19piorunów

@Fulleks mam PSZOK 5 km za miastem. Bez własnego samochodu, nawet się tam nie dostaniesz. Już widzę, jak ludzie tam pielgrzymki urządzają. yhm

Gruba ryba5piorunów

@pacjent44 Yhm. Żeby cztery razy nie jechać.

Osobistość2piorunów

@KLH2 wszystkie na raz?!

Gruba ryba3piorunów

@pacjent44 Ja mam 10 km. Już odłożyłem dwie pary dziurawych skarpet i jutro je tam zawiozę :no_mouth:

Lider15piorunów

@Fulleks @smierdakow U mnie na PSZOK nawet odpady budowlane chcą posegregowane. Kiedyś nie chcieli ode mnie przyjąć pustaków pobrudzonych pianka montażową xD Wkurwiłem się bo i tak je segregowałem dość uważnie ale nie będę zdrapywał pianki twardej do schodów więc wyjebałem do kosza do zmieszanych i heja banana.

GURU0piorunów

@skorpion no do szkła, nie ważne czy są całe

GURU0piorunów

@skorpion @Fulleks
>nie tłucz szkła przed wrzuceniem do kontenera
To nie jest zakaz wyrzucania potłuczonego. Jak to butelki czy słoiki to normalnie do zielonego mają trafiać.

Lider1piorunów

@skorpion dokładnie xD

Kurła, nie żeby mogli na pszoku legitymować i sobie rejestr prowadzić. Nie dość że pszok w głupich godzinach, na wypizdowie, to jeszcze karteczka z gminy kazdorazowo

GURU1piorunów

@moll w trosce o środowisko wkurwimy moll i zwiększymy ślad węglowy 😛

GURU1piorunów

@Fulleks a to już musi Ci wyjaśnić nasz Guru, @cebulaZrosolu
u mnie jest napisane: "nie tłucz szkła przed wrzuceniem do kontenera, ponieważ niegodne jest to w oczach Pana" - parafrazując. i tyle. kiedyś było, że wszystko potłuczone wrzucać do zmieszanych.
problemy pierwszego świata....

Gruba ryba1piorunów

@skorpion to gdzie wyrzucać potłuczone szklo do segregowanych też nie wolno.

Lider2piorunów

@100mph u mnie pszok nic nie przyjmie bez kartki z urzędu gminy, że jeszcze mogę coś zdać xD

Lider3piorunów

@100mph w krakowskim PSZOKu masz 200kg limitu na miesiąc, to kurwa robiąc remont nawet jebanego garażu przekroczysz to w jeden dzień xD

Lider3piorunów

Dodam, że jak remontowałem dom i regularnie przywoziłem gruz pandą van to musiałem się jak przestępca tłumaczyć przed jakimś urzędasem, iż nie prowadzę działalności xD

GURU1piorunów

@100mph tylko pamietaj, żeby połuczonego szkła nie wrzucać do zmieszanych, bo przyjdzie @cebulaZrosolu i powie, że mieszkasz w Afryce :no_mouth:

GURU0piorunów

@Fulleks U nas PSZOK jest czynny także w soboty, ale ciuchy to mogę wrzucać do pierdyliona kontenerów poustawianych na każdym kroku.
@smierdakow To zbierają osobno co jakiś czas - wtedy się wystawia przed dom, a na osiedlu jest na takie rzeczy osobny segment śmietnika - bez kubłów.

Lider5piorunów

Podobno lodówek, mebli i łóżek też nie można pod śmietnik stawiać ( ͡° ͜ʖ ͡°)

GURU0piorunów

@smierdakow
U mnie nie było problemów z meblami, lodówki zaś zabierają przy przywiezieniu nowej jak się zapłaci, ale na śmietnik nie lza

Lider7piorunów

@smierdakow lodówki to nie wiem, ale meble to wręcz podręcznikowy przykład odpadu wielkogabarytowego, u mnie normalnie 2 razy w miesiącu jeżdżą