Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Olga Tokarczuk laureatką Nagrody Literackiej Halldóra Laxnessa

Lider

w Wiadomości Świat

8piorunów

Pisarka otrzyma tegoroczną Międzynarodową Nagrodę Literacką Halldóra Laxnessa. Uroczyste wręczenie nagrody odbędzie się 10 września w Domu Nordyckim w Reykjavíku.

W uzasadnieniu decyzji wskazano, że Tokarczuk jest „po prostu jedną z najwybitniejszych żyjących pisarek na świecie”. Zwrócono uwagę na charakterystyczne połączenie tragedii, komedii, historii i ironii w jej twórczości.

Międzynarodowa Nagroda Literacka Halldóra Laxnessa przyznawana jest co 2 lata pisarzowi o międzynarodowej renomie, który przyczynia się do rozwoju i odnowy sztuki opowiadania. Ma również przypominać o twórczości Halldóra Laxnessa na arenie międzynarodowej.

Laureatce nagrodę wręczy minister kultury, innowacji i szkolnictwa wyższego Logi Einarsson. Tokarczuk otrzyma specjalnie zaprojektowany medal oraz 15 tys. euro.

Komentarze (5)

Fenomen3piorunów

Czytałem niedawno książkę Tokarczuk o Lalce. To jest nie tylko mowa-trawa, ale również dowód na to, że autorka studiowała psychologię w ubiegłych wiekach. Lalka to piękna książka o miłości, która z Hymnem o Perle ma tyle wspólnego, że Izabela Łęcka mogła nosić sznur pereł. Innych związków nie widzę. Książka ta zirytowała mnie tak, że więcej niż połowy nie uczytałem. Nie wykluczam, że na ostatnich stronach mogły się w niej znaleźć jakieś mądrości, ale wątpię, bo to jest dobre dla dziesięcioletnich dzieci, ale nie dla mnie. Tokarczuk do tego stopnia obraziła mój rozum, że chciałem napisać polemikę, ale uznałem, że gra jest niewarta świeczki, bo musiałbym jej książkę doczytać do końca

Lider0piorunów

@DEATH_INTJ

Książka ta zirytowała mnie tak, że więcej niż połowy nie uczytałem.

Nie dziw się, ciągną się za nią po prostu jej własne poglądy. Przecież już po tym jak dostała tego skobla i jej odjebała sodówa, to na jakimś spotkaniu z "fanami" powiedziała, że nie wszyscy muszą jej czytać, bo "jej książki nie są dla idiotów". Wprost. Tak ot. To po czymś takim się dziwisz, że takie naleciałości ciągną się jak smród po gaciach do tej jej tfórczości? Ja to od początku mówię- danie nobla tej grafomance to był największy błąd w życiu, bo spowodowało, że jej potem odjebało. A już fakt tego, że to jej gówno weszło do szkolnego kanonu lektur to już nawet nie jest potwarz, ale naplucie na ryj. Wszystkim.

A, no i przy okazji pokazuje, że te "humanistyczne noble" to jest jakiś pieprzony żart i pranie pieniędzy.