
Wpis użytkownika mortt w Podróże
morttTytan
30piorunówOstatnio pisałem, że wybieram się do Australii. Dotarłem (w niedziele wieczorem ichnego czasu) cały choć w każdym miejscu zupełnie przypadkiem trafiałem na "losową" dodatkową kontrolę ( ͡° ͜ʖ ͡°) zarówno w katarze jak i w australii. Teraz leczę jet laga a potem do roboty. Dowiedziałem się też, że w Australii jest firma o nazwie "bhp" (oczywiście wydobywają surwce itp). Niby nic a prychłem za pierwszym razem.
Komentarze (11)
@mortt kolory na zdjęciu są takie, jakbyś wylądował w Meksyku. Weź sprawdź no dokładnie xd
@mortt doskonale widać to na zdjęciu 😁 uważaj tam na siebie
@pawel-l-1 to była moja pierwsza myśl jak tu wylądowałem :grinning: generalnie odcienie Australli w zależności od pory dnia wahają się pomiędzy Kalifornią a Meksykiem w sensie filmowym oczywiście.
@mortt Australia to ściema, przecież na południowej półkuli wszystko spada w dół. Weź zrób zdjęcie z tabliczką Australia bo nie uwierzę, pewnie to foto z Radomia czy coś
( ͡° ͜ʖ ͡°)
Poprawiłem.
@mortt czyli koledzy z kataru się nie postarali bo mówili, że znajdą u Ciebie na obudowie telefonu resztki benzenu :)
@cebulaZrosolu kurczę telefonu nie sprawdzali. Przypomnę im w drodze powrotnej ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@mortt czyli jednak nic na Ciebie nie znaleźli? Ehhh. Nie opłaciło się dzwoni do kataru by mieli na Ciebie oko :p
@cebulaZrosolu w katarze mnie badali pod kątem materiałów wybuchowych ( ͡° ͜ʖ ͡°) także dzięki! przynajmniej wiem, że nikomu nie zagrażam 😉
Komentarz usunięty