
Wpis użytkownika Wrzoo w Kawiarnia "Za Firewallem"
WrzooMistrz
29piorunówOstatnio spotkaliśmy w mieście puszczyka
Cieszę się małym nakrapianym szpakiem
Drozdem, co wydaje dźwięki wszelakie
I gdy w krzewie szczebiocze wróblość mnożna
A w katedrze wiruje jaskółka pobożna
Gdy sroka wrony odgania śmigła
Od gniazda, zaciekła i niedościgła
Pożyczę też dobrze kosowi śpiewnemu
I puchaczowi w koronie skrytemu
A kawce, co ze mną się spoufali
Sypnę ziarko tak, by nie podebrali
Go od niej łakomy gołąb i mewa
Przez okno słyszę — skowronek śpiewa
Z pobliskiego drzewa, bo słońce wzeszło
Echo dzięciołowych prac wnet się rozeszło
Komentarze (12)
@Wrzoo piękny
@Wrzoo Sonet p(t)aszkowy... :heart_eyes:
Koleżance widzę wizyty w Grudziądzu służą. Przynajmniej w kwestii poetyckiej. :smiley:
Super, a w szczególności:
> wróblość mnożna
😁
@Wrzoo popieram! 😁
@splash545 ostatnio z Owczarkiem kminilismy, że w polskim też powinny być takie nazwy na grupy ptaków, jakie są w angielszczyźnie - murder of crows i te sprawy. Wróblość mnożna by mogła w sumie zostać pod to podpięta :D
Fantastyczny :pinched_fingers: