Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika izopropanol w Hydepark

Fenomen

w Hydepark

250piorunów

Ostatnio wrzuciłem popularny wpis, o nienawisci do palaczy. Część osób wypowiadała się, że za sytuację odpowiada miasto, zmuszające biednych brudasów do przemierzania gigantycznych dystansów do koszy na śmieci.

Otóż nie.

Komentarze (50 z 66)

Autorytet0piorunów

@izopropanol Ja zauważyłem że duży wzrost takiego śmiecenia dziwnie pasuje do napływu ludzi ze wschodu. Ba. Jak widzę kogoś młodego z papierosem to w dużej większości przypadków, ta osoba nie mówi po polsku.

Gruba ryba0piorunów

prawdziwa zabawa się zaczyna jak idziesz z kimś na szluga i zwrócisz komuś uwagę żeby nie wywalał petów na ziemie. maski spadają i tłuką się z takim hukiem że hej

Kompan0piorunów

Pokaz czy w tym śmietniku jest popielniczka. Paliłem 10 lat i mnóstwo śmietników miejskich jest bez popielniczek.

Gruba ryba0piorunów

To ja jako ten podludź sk⁎⁎⁎⁎syn sie wypowiem. Tak palę, tak wolałbym nie palić. i teraz do sedna. wszyscy co rzucają pety na ziemie to zjeby, podludzie i w sumie to w moim słowniku nie ma słów na tyle obelżywych na takich gagatków. Dla mnie nie było problemem kupic sobie turystyczną popielniczkę i wrzucać te nieszczęsne kiepy do niej a potem do śmietnika, j⁎⁎ac prądem wszystkich którzy do tego śmietnika nie mogą trafić. a od siebie dodam jeszcze, żeby j⁎⁎ac prądem wszystkich śmieciarzy co to do lasu czy na inne łono przyrody pełna butelkę czy inne opakowanie potrafia nieść ale już pusta ich parzy i trzeba ją j⁎⁎⁎ąć w krzaki, dokładam też zasrańców co srają gdzie popadnie, najcześćiej w naprawdę uroczych miejscach gdzie idziesz się zachwycac pieknem przyrody a tu k⁎⁎wa balas leży i chusteczka noszkurwajapierdole, nie wiem czy maja tak rozorane zwieracze, że nie potrafią gówna w d⁎⁎ie utrzymać te kilka godzin, czy sprawia im to chorą satysfakcję. zwłaszcza że jak juz nie ma gdzie się zesrac to naprawdę w ostateczności można nawet butem czy patykiem dołek wygrzebac i potem to przykryc ściółką. Podsumowując, śmieciarzom petuchom i sraluchom ogromny Kindżał rozgrzany do białości w odbyt.

Osobistość2piorunów

@izopropanol kosze zdecydowanie nie mają nic do tego. Mam zdjęcie z 4 stycznia, które przedstawia pofajerwerkowy śmieć (jakiś mały zestaw po rakietach I guess) leżący pół metra od kosza. Kosz był pusty, kosze rozstawione w parku co 30 metrów.

Śmiecenie jest tematem uniwersalnym, nie dotyczy tylko palaczy.

Gruba ryba1piorunów

@izopropanol kurde, sam za gówniarza popalałem ale zdarzało mi się łazić z kiepem 10 minut aż śmietnik trafiłem. Teraz też mi na nerwy działa jak sprzątam po psie i w promieniu kilometra ani śmietnika na widoku, jak się głębiej gdzieś zapuszczę. I łażę z tym woreczkiem śmierdzącym.

Osobistość7piorunów

Jak można te bydło usprawiedliwiać. Ja często widziałem takich zjebow co jeszcze ostatni buszek przed wejściem do autobusu lub pociągu i pet na ziemię. I jeszcze puszcza te smrody z mordy do środka. Nie rozumiałem nigdy co Ci ludzie mają w głowach, ale domyślam się że niewiele.

Gruba ryba17piorunów

@izopropanol normalny człowiek: wyrzucam śmieci do kosza
palacz: a taki mały niedopałek, walnę na ziemię, takiego małego nikt nie zauważy/kolejny na ziemi nie zrobi różnicy*

*niepotrzebne skreślić

Lider30piorunów

@izopropanol tak samo jak się nie sra na chodniku, ani nie wywala innych śmieci na chodnik, w taki sam sposób nie wywalasz peta nigdzie poza śmietnikiem. Skoro palacz tworzy problem poprzez palenie i generowanie śmieci, to ten palacz musi sobie poradzić z tym właśnie problemem. Jak dla mnie palenie można jutro zdelegalizować. Żadne podatki z tytoniu nie pokrywają kosztów leczenia, ani zbierania tych cholernych petów.

Gruba ryba17piorunów

@izopropanol bardziej od palaczy nienawidzę tylko ludzi wyrażających nienawiść do grupy osób przez część jej reprezentantów pokrywających się z innymi grupami, np. brudasów śmieciarzy. Jak leży paczka po czipsach albo rozbita butelka po piwie to już Ci nie przeszkadza?

Sum0piorunów

@Felonious_Gru ja znam kilku, w specyficznej branży pracowałem i nieraz popielniczki cudze lądowały na ziemi. Ale nie tylko popielniczki, różne śmieci które niby przeszkadzały pracującemu. Więc tak, są niepalący którzy cudze pety walą na ziemię. Pomijam fakt że kurwa sobie pod nogi to rzucali a potem po tym łazili. Jest dużo śmieciarzy i to czy jest palący czy nie, nie definiuje czy rzuca pety na ziemię

Mocarz0piorunów

@Felonious_Gru o kurwa, zadałeś drugi raz to samo nieśmieszne pytanie, aleś mnie zagioł XDD ten argument jest tak silny i niepodważalny, że muszę zaprzestać dyskusji ¯\\(ツ)

Mocarz0piorunów

@Felonious_Gru Ty trollujesz, czy naprawdę nie ogarniasz przedostatniej linijki z mojej wypowiedzi? Bo jak trollujesz to ok, ale jak nie trollujesz, to, jakby to powiedzieć, no ja bym się nie przyznawała.

Mocarz2piorunów

>Według mnie pierwotnym problemem jest palenie.
@Felonious_Gru no... nie. Pierwotnym problemem jest mentalność. Jeśli ktoś nie ma problemu z tym, żeby rzucić peta gdzie popadnie, najprawdopodobniej nie ma też problemu z tym żeby wyrzucić byle gdzie innego śmiecia, nie mówiąc już o tym że chyba nikt zimą nie sprząta po swoich jebanych fajerwerkach, a potem do lutego, marca, czy nawet kwietnia można trafić na resztki opakowań.
W skrócie - każda fleja śmieci, nie każda fleja jest palaczem i nie każdy palacz jest fleją.

Choć osobiście dla mnie nawet nieśmiecący palacz jest fleją, sorka xD

Sum0piorunów

@izopropanol tak szczerze to bardziej mi przeszkadza jak ktoś przesadzi z dezodorantem niż zadymi papierosem. Ale może nie jestem taki wrażliwy jak ty, już drugi post widzę na ten temat i gość ci wyjaśnił co się Zmieniło na zdjęciu

Gruba ryba1piorunów

@SciBearMonky ja tam was wszystkich śmierdziele nienawidzę, nieważne czy śmiecicie czy nie śmiecicie. Jebie jak palicie, jebią wam ubrania i sami też jebiecie tym dymem.

Fanatyk17piorunów

Powtórzę się - to nie palacze, to sk⁎⁎⁎⁎syny. Ja swoje rzadkie pety niosę do śmietnika. Najgorzej było w Tajlandii, bo nie mają tam śmietników na ulicach, to kurde szukać musiałem, na szczęście zdarzały się kontenery.

Fanatyk0piorunów

@RogerThat Może i mało mają śmietnikowi za to ulice i plaże się do tego im nadają świetnie. Za to w Japonii czy Singapurze tez nie ma śmietników, a ciężko mi było dopatrzeć jakiś syf na ulicy. Czyściutko i schludnie.

Gruba ryba2piorunów

@RogerThat trochę xD

normalny człowiek - zjada batonik i zabiera ze sobą papierek aż znajdzie kosz, żeby go wyrzucić
palacz - niby zrobi to samo, ale tak mu się to wbija w pamięć, że przyćmiewa inne wspomnienia z tropikalnych wakacji

Fanatyk20piorunów

@izopropanol Kolejna zmora to puszki po piwie zalegające w parkach i butelki "małpki".

Gruba ryba11piorunów

@Konto_serwisowe Droga na moje osiedle - sprzątana raz na jakieś 2 miesiące - tutaj akurat zdjęcie tuż przed zabraniem przez pracowników. Takich kupek na dystansie 300m było chyba 4.

GURU11piorunów

@izopropanol sytuacja jest na zdjeciu duzo lepsza niz na poprzednim

i to ja pisalem o smietnikach xD

GURU12piorunów

@izopropanol oczywiscie, ale takie pierdolenie nic nie zmienia a postawienie smietnika pozwala minimalizowac problem xD

od kiedy zatrudniam ludzi przestalem myslec na zasadzie "ktos powinien" albo "nie powinno sie" tylko mysle na zasadzie

"co zrobic aby ci debile byli mniejszymi debilami" wiec rozwiazuje problemy, a przynajmniej staram sie je minimalizowac

dziala doskonale

Gruba ryba54piorunów

Pet na ziemi to zawsze wina palacza, ale ten wymowke zawsze znajdzie (palacz here).

Z parkowaniem ludzie wyznaja identyczna mentalnosc.