Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika nietzsche w Dyskusje

Gruba ryba

w Dyskusje

12piorunów

Oto oficjalne, twarde dane statystyczne z tego konkretnego wagonu, zebrane metodą "na oko" przez typa z Konfederacji, który ma swastykę vaporwave (fashwave) na profilowym:
:arrow_right: Pasażerowie siedzący tyłem do obiektywu: 66,6%
:arrow_right: Pasażerowie wpatrzeni w ekrany smartfonów: 100%
:arrow_right: Liczba Austriaków, którzy okazali paszport lub zaczęli jodłować podczas robienia zdjęcia: Dokładnie 0,0%.
:arrow_right:Wskaźnik grozy wywołany faktem, że w publicznym pojeździe ludzie po prostu jadą do domu: Rekordowe 9,8 w skali Smuniewskiego.

Struktura pasażerów posługujących się dziwnymi językami (nieznanymi Europie):
:arrow_right: Język portugalski (2,3%): Dziwny, szumiący dialekt z głębi amazońskiej dżungli.
:arrow_right: Język słoweński (4,8%): Kompletnie niezrozumiała, kosmiczna mowa z odległej galaktyki zwanej Lublaną.
:arrow_right: Język albański (2,7%):Język tak tajemniczy, że nawet sami Albańczycy czasami podejrzewają, iż pochodzi z Atlantydy
:arrow_right: Język polski (100% w strefie autora): Jedyny prawilny, europejski język narodowy, którym autor głośno i wyraźnie tłumaczył koledze, że "tu już nie ma niczego"

Komentarze (6)

Fanatyk1piorunów

@nietzsche Ale akurat to, że Wiedniu wszystko się koło 19-20 zamyka jest słabe. Muzea z reguły o 16, i planowanie czegokolwiek to mordęga. Człowiek przyzwyczajony z Berlina czy Londynu, że pół miasta w nocy jest otwarte, a tu taka lipa. Na plus jest organizacja ruchu - w miarę dobrze się zwiedzało miasto autem, sporo miejsc parkingowych, niewiele korków.

Fanatyk0piorunów

@nietzsche Wpadłem w spontanicznie w 2024 w czasie majówki, miałem tylko 3 dni na obskoczenie ciekawych miejsc, i maksymalnie kompresowałem wszystko co chciałem zobaczyć. W takim Muzeum Wojskowości, pocałowałem klamkę bo było czynne do 17, od 16 nie wpuszczają, przyszedłem minutę-dwie przed 16. Któreś muzeum (chyba przyrodnicze) mi wypadło z planu, bo okazało się, że jednak z jakiś przyczyn było we wtorki otwarte do 16, a nie do 18, jak było wbite w google. Być może miałem wybitny niefart, i niesprawiedliwie oceniam to miasto, ale jakoś odniosłem wrażenie, że wszystko się bardzo wcześnie zamyka.

Sklepy się zamykają po 20, w sobotę wcześniej (picrel). Nie chciałem "marnować" na zakupy czasu, kiedy mogłem coś ciekawego zobaczyć, więc uznałem, że sobie skoczę do jakiegoś centrum handlowego wieczorem, i miałem zaskoczenie w pierwszym dniu, kiedy się okazało że nie ma takiego kupowania po 20.

Co do noclegu - brałem Airbnb, bo chciałem mieć parking zagwarantowany i byłem zadowolony, mieli np. stół bilardowy w mieszkaniu. Mogę w razie czego polecić miejscówkę na priv.

Gruba ryba1piorunów

@LondoMollari Z tymi muzeami do 16 to jednak mocno walnąłeś, większość jest czynna do 18-19, ale mają tak zwane długie dni, gdzie są czynne do 21. Ja sobie zrobiłem rundę po 6 muzeach z Klimtem, więc wybrałem czwartek, gdzie 3 czyli Karlsplatz, Muzeum Historii Sztuki i Muzeum Leopoldów jest czynne do 21. Nie brakowało mi specjalnie spożywaczaków, po 20 Wiedeń się po prostu otwiera na rozrywkę i kulturę. Nocleg miałem w akademiku z Sommerhotels za grosze (coś w okolicach 150 zł, czyli hostelu na krakowskim Kazimierzu) z pełnym wyżywieniem za grosze w porównaniu do cen polskiego gastro i gastro w Wiedniu, które tanie nie jest. W Wiedniu masz 23 uczelnie wyższe i kilkadziesiąt akademików, które przez 4 m-ce letnie zamieniają się hostele, choć ceny mają o połowę niższe niż hostele