Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Niepowtarzalny2 w Hydepark

Osobistość

w Hydepark

82piorunów

Padła mi wiertarka z Lidla, która kupiłem rok temu. Po prostu przestała kręcić, nic nie upadła, nie była zalana, nie dymiło nic.
Na stronie Lidla zgłosiłem więc przez czat reklamację. Dziś dostałem info z serwisu że wysyłają mi nowa a tej zepsutej nie muszę nawet odsyłać.

Taka obsługę klienta to ja lubię.

Komentarze (34)

Osobistość0piorunów

@Niepowtarzalny2 kazali ci video wysłać? Mnie kazali ale opłaciło się

Osobistość0piorunów

@Niepowtarzalny2 ja musiałem, bateria nie dała się naładować. Ale zmostkowalem z inną na pół minuty i się naprawiła, oczywiście dosłali sprawną i teraz mam trzy a zapłaciłem za dwie

Osobistość1piorunów

@mk-2 nie, uwierzyli na słowo. Widocznie odpis był na tyle zrozumiały, że mieli już takie przypadki czy coś, albo zbyt tani sprzęt by się tym przejmować

Fenomen0piorunów

Jak silnik to nic nie zrobisz ale padają w takich sprzętach często włączniki jeżeli są takie ze zmiennymi obrotami. Wtedy można wymienić bo tanie albo zdrutowac i jechać bez regulacji.

Tytan1piorunów

@pigoku kiedys zbudowalem maly router cnc z silnika frezarki lidlowej. Potem sprawdzilem - silnik ok 80zl a frezarka troche ponizej 300

Fenomen0piorunów

@mortt kiedyś szukałem części do elektronarzędzia to była droższa od nowego. Ale może się udać. Ile taka wiertarka z Lidla kosztuje?

Mistrz24piorunów

@Niepowtarzalny2 Z jednej strony fajnie że po prostu wymieniają na nowy. Z drugiej to że sprzęt od tak padł po roku i możesz to tylko wymienić a nie naprawić to śmiech na sali.

Osobistość0piorunów

@G_O_ silnikiem steruje procesor, jak też ładowaniem aku. Kość z programem jest kodowana i trwale zabezpieczona przed edycją. To dotyczy znacznej i stale rosnącej liczby urządzeń/narzędzi konsumenckich.

Osobistość0piorunów

@owczareknietrzymryjski ponieważ

1. Parkside może nawet nie mieć czegoś takiego jak dział serwisu, nie utrzymywać systemu części zamiennych w Europie tylko całe narzędzia lecą prosto z fabryki od Chińczyka
2. Jakieś lepsze marki typu Bosch, Makita, Festool, DeWalt mają cały system części zamiennych i robią na tym biznes, dla klientów co mają narzędzia np. 10 lat i coś im się zepsuje - wtedy klient dokupuje dowolną część zamienną po numerze seryjnym. Utrzymanie takiego systemu kosztuje, ale lepiej też wpływa na markę i wizerunek.
3. System dystrybucji przez Lidla/Kauflanda też w pewnym sensie wyklucza doradztwo i serwis, ale zakłada klienta masowego amatora, który może nie zajedzie narzędzia. Jak sprzedamy 100 wiertarek po 99zł, z tego 80 będzie głównie leżeć w szafce, a z pozostałych 20 może 5 mie wytrzyma eksploatacji to wyślemy 5 nowych.
4. pewnie jeszcze jest kilka powodów, ale nie chce mi się myśleć ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Kosmonauta0piorunów

@owczareknietrzymryjski @NiebieskiSzpadelNihilizmu
Ale pierdolicie farmazony. Gdyby te wkrętarki często się psuły, to absolutnie nie opłacałoby im się oferować takiej gwarancji. I chyba wczoraj się urodziliście, jeżeli bierzecie pod uwagę tylko odsyłkę i naprawę.

Po pierwsze to koszt wysyłki w 2 strony pokryje nabywca (pomijając że można by to też załatwić przez sklepu i ich obecną sieć transportu), a po drugie firmy przez większość czasu istnienia czegoś takiego jak gwarancja, waliły w chuja i odmawiały naprawy, tłumacząc to złym użytkowaniem.

A po trzecie to 99% ludzi takie narzędzia w zupełności wystarczają. Mam tanie Chińczyki, na które nie miałem żadnej gwarancji i od ponad 5 lat nic się nie zepsuło.

Lider0piorunów

@Niepowtarzalny2 wspaniałe narzędzia, które roku nie potrafią wytrzymać w bardzo sporadycznej pracy? 😉 Coś mi się to nie klei. Efekt tego jest taki, że na 1 moją wiertarkę ty możesz mieć takich i 10. To jest to samo co ze słuchawkami- ja kupuję jedne porządne i na lata, znajomy jara się tanimi badziewiami za 100-150 zeta, które wymienia praktycznie co roku. Pytanie które podejście jest bardziej opłacalne dla konsumenta i przyjazne środowisku ¯\\(ツ)

Osobistość1piorunów

@NiebieskiSzpadelNihilizmu wspaniale narzędzia - ładnie sobie to wymyśliłeś. To tanie narzędzia do domowego użytku. Mam kilka ich sprzętów, używam sporadycznie do domowych prac. To pierwsza rzecz jaka mi od nich padła a mam młotowiertarka, szlifierkę, szlifierkę mimosrodowa, multi tool, zaglebiarke. Wszytsko jak na moje wymagania działa bardzo dobrze i nie nazwałbym tego szrotem.

GURU3piorunów

@Niepowtarzalny2 "gdyby to było planned obsolescence to by nie wymieniali za free przecież. Nic z tego nie mają"
Koszt obsługi Twojego zgłoszenia i potencjalnego magazynowania złomu przekracza wartość wysyłki nowego urzadzenia.

Lider11piorunów

@owczareknietrzymryjski taa, obsługa fajna, ale to jest planned obsolescence tak bardzo, że nawet producent już nie udaje, że go to interesuje. Gówno zdechło po roku, bo jest taką jednorazówką, a tymczasem ja w garażu mam wiertarkę Celmy. Po tacie. Wiertarkę starszą niż ja. I jedyne co się z nią przez cały ten czas stało to dawno temu tata wymienił uchwyt bo już był wyjechany na amen plus ja rok temu przewód bo się przetarł. Tyle. Dalej chodzi mając wyjebane czy wiercę nią w drewnie czy w 7mm stali.