Wpis użytkownika RogerThat w Hydepark
RogerThatFanatyk
16piorunówPamiętam, jak byłem kiedyś na Woodstocku i w namiocie byłem sam. Ale ostatniej nocy jakoś tak się złożyło, że spało u mnie chyba ze 4 ekstra osoby. Wydaje mi się, że była tam jakaś znajoma, mój kolega i znajoma parka. Parka ciągle się kłóciła, a właściwie to ona ciągle coś tama gadała, prowokowała, no ciężko było. W końcu ich rozdzieliłem, żeby chociaż nie leżeli obok siebie.
Teraz tej dziewczyny znajomej to nawet nie pamiętam, kolegi też nie widziałem od lat. Co do parki to kolega siedzi w Azji od ponad roku, ale właśnie wrócił na chwilę, a ta kłótliwa laska popełniła samobójstwo.
Świat się zmienia.
Komentarze (1)
Przynajmniej przestala ludziom zycie obrzydzac.