
Wpis użytkownika anervis w Wiadomości Polska
anervisGruba ryba
396piorunówPan Generał jasno powiedział, że rząd został poinformowany o czasie i wszystkie procedury ze strony wojskowych zostały w pełni zachowane.
Obrzydliwe klakiery polityczne jak zwykle sądziły, że każdego da się przekupić albo zastraszyć. Te kreatury gabinetowe zapewne chciały pod wybory zgonić całą winę na żołnierzy i prowadzić potem wieczne postępowania dyscyplinarne i pewnie na osłodę hojne łapówki aż sprawa ucichnie.
A tu się okazało, że oficerowie wojska to nie są oficerowie policji i nie pozwolą plamić swojego honoru oficerskiego wmawianiem win, których nie uczynili.
Komentarze (43)
Generał Andrzejczak jest bardzo szanowany w strukturach NATO - rządowe polowanie na głowy generałów, kiedy za granicą toczy się wojna, może nie przypaść do gustu Wujowi Samowi i zostać szybko ukrócone.
To nawet bez znaczenia czy procedury zostały prawidłowo wykonane. Szef MON wiedział i ch... Nic z tym nie zrobili, a teraz winny jakiś dowódca operacyjny. Przecież to jest żart... 😉
@witterboo winny minister obrony czyli k...a z pisu
i nie pozwolą plamić swojego honoru oficerskiego
może coś tym "żołdakom" jeszcze z przedwojennego honoru oficerskiego zostało.
Może tyle co splunąć, ale choć nawet ta odrobina przyzwoitości urasta do rangi honoru.
o tempora :<
@VonTrupka to i tak 100x więcej niż poziom honoru przeciętnego polityka i 2137 razy więcej niż poziom "honoru" pisowca ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)/¯
@anervis Nie wiem kto mówi prawdę, każdy chce zwalić winę na drugą stronę. Brak profesjonalizmu po obu stronach.
Poza tym kto zajmuje się szukaniem rakiet? Służby powinny działać autonomicznie.
@senpai A spierdalaj
@Morguliusz no no, nazywanie mnie komuchem bardzo merytoryczne, widzę, że kampania wyborcza już za mocno wjechała. ༼ ͡° ͜ʖ ͡° ༽
Komentarz usunięty
@senpai k...y z pis tylko i wyłącznie
@senpai O! Już przyleciał pierwszy symetrysta bronić pisiorów.
@senpai brak profesjonalizmu po obu stronach? Na jakiej podstawie tak twierdzisz? Skoro napisałeś, że nie wiesz jak było? Komuchem jesteś, że takie zasady wyznajesz typu nie wiem, ale na wszelki wypadek obrzuce gównem?
@senpai tak na pewno płaszczak mówi prawdę a Generał kłamie...
zaczęli szukać rakiety, ale niestety na szeroko zakrojoną akcję zgodę wydać musi potężny karmiciel kota.
niestety, wojsko w pełni podlega pod MON,
przypominam tylko Generałów którzy musieli salutować Misiewiczowi...
@anervis jakby rakieta jebła we Warszawę to dowiedzielibyśmy się dopiero z BBC po dwóch dniach xD Kraj mem xD
Wojsko też fajen xD skandalem jest, że ta rakieta nieniepokojona przeleciała nad Polską kilkaset kilometrów i spadła sobie w lesie xD
@anervis gdzie zrodlo?
@anervis nie masz siły na co? Gdzieś to przeczytałeś - nie możesz podać gdzie?
@Wyrocznia Dzieki
@anervis Jak juz postujesz informacje polityczne takiej wagi to chyba wypadalo by byc rzetelnym i wkleic jebany link, bo ja nie wiem czy zobaczyles naglowek w kresy.pl i sie tym podjarales czy moze cytujesz BBC. Jak nie widzisz roznicy to bardzo mi przykro.
google.pl to nie publikacja naukowa by dawać przypisy
@anervis ogólnie przy takich nowinkach powinieneś linkować źródło.
@Foofy_Shmoofer łap:
https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,29749914,szczatki-rakiety-pod-bydgoszcza-gen-andrzejczak-ja-poinformowalem.amp
Szczątki rakiety pod Bydgoszczą. Gen. Andrzejczak: Ja poinformowałem swoich przełożonych- Ja poinformowałem swoich przełożonych. (...) Nie mam sobie nic do zarzucenia - powiedział w rozmowie z RMF FM Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego generał Rajmund Andrzejczak, pytany o szczątki rakiety znalezione pod Bydgoszczą. Szef MON Mariusz Błaszczak twierdzi, że to 'dowódca operacyjny zaniechał swoich obowiązków, nie informując go o obiekcie'.Gazeta@Foofy_Shmoofer nie mam siły
@anervis od kiedy google to serwis informacyjny?
@Foofy_Shmoofer google.pl to nie publikacja naukowa by dawać przypisy
@anervis Chichot historii, ale ludzie pokroju Generała to chyba jedyna siła która byłaby w stanie wziąć za ryj hałastrę z wiejskiej. Jakiś 13 grudnia v2.0? :smiling_imp:
Nie wiem, czy to prawda, ale kiedyś tam, dawno temu przeczytałem gdzieś (nie pamiętam gdzie), że politycy ogólnie w wielu krajach, nie chcą zadzierać z armią, bo to jedyny twór w państwie, który jest zdolny do przewrotu. Nie wiem jak jest u nas, ale zawsze mi się wydawało, że generałom na wysokim szczeblu, nawet minister Obrony Narodowej nie podskakuje. Oświećcie mnie, jeśli pierdziele farmazony.
@Oolie Eh ostrzał nory karła żoliborskiego i nalot na Nowogrodzką... marzenie :hugging_face:
@Klamra zapominasz, że nasi politycy to wybitni debile.
@Klamra no my tez mamy pewne tradycje przewrotowe, jeśli chodzi o wojsko
@Klamra najlepsze jest to że ludzie są tak wkurwieni że w tym konflikcie mandat obywateli będzie mieć właśnie armia bo nie jest partią u władzy, czas nastawić popcorn, dobrze napisałeś :smiley:
@Klamra Bzdura, nic tak nie pomaga aspirującym reżimom jak wkurwianie wojska, zwłaszcza blisko wyborów o być albo nie być, gdzie jest szansa, że dojdzie do grubej imby jeśli suwerenowi wreszcie skończy się cierpliwość. Bardzo dobra robota pisowcy, tak trzymać.
Bo tak na ogół jest. Wojsko we własnym kraju, zaczynie drażnić tylko kretyn.
@anervis W sensie wojsko poinformowało rząd, że rakieta spadła, a rząd powiedział: walcie to, ktoś ją kiedyś znajdzie i wtedy się będziemy martwić? Tak to wygląda? Wszystkie wojskowe procedury w tym kraju ograniczają się do poinformowania polityków?
@Nemrod nie było tam żadnego tnt a zwykły balast, to był prawdopodobnie wabik puszczany dla zmylenia obrony przeciwlotniczej Ukrainy.
a co do procedur to z tego co rozumiem z dyskusji eksperckiej w internetach to w czasie pokoju takimi sprawami zajmuje się mon i prokuratura. Armia zobaczyła rakietę na radarach, nie miała jak zestrzelić, zgłosiła sprawę do organów cywilnych, tam ukręcono sprawie łeb.
@Nemrod poczytaj sobie co to jest cywilna kontrola nad wojskiem. Konstytucja mówi jasno. Zwierzchnikiem sił zbrojnych jest prezydent, a w czasie pokoju decyzje do spraw wojska podejmuje minister obrony narodowej. Już były sytuacje, że wojsko olało cywilną władzę. Jest to 13 grudnia 1981 i 12 maja 1926. Polityk decyduje co robi wojsko. Inaczej to nazywa się junta.
@anervis I oni oczywiście wiedzieli w co jest wycelowana rakieta, która leci przez pół kraju xD To nie jest kula armatnia, tylko rakieta napędzana silnikiem. Nawet gdyby nie potrafiła manewrować, to masz prostą linię przez cały kraj. A ta rakieta potrafi manewrować, czyli NIKT nie wiedział w co jest wycelowana: Płock, Bydgoszcz, Poznań, Szczecin?
Ja nawet nie mówię o zestrzeleniu, ale o określeniu mniej więcej terenu gdzie spadła, gdzie by im zniknęła z radarów, gdyby takie posiadali. Zrozumiałbym, gdyby zrobiono ludzi w ciula i ogłoszono, że to jest nasza rakieta, która się wymknęła i teraz by to wyszło. No dobra, polityka i tajemnice państwowe. Ale tu nie zrobiono nic, kompletnie nic, a ciągle mówimy o 300 kg tnt.
@Nemrod obrona przeciwlotnicza nie ma za zadanie zestrzeliwać rakiet których trajektoria prowadzi w środek lasu; to jest mit; nawet Żelazna Kopuła przepuszcza rakiety, a obszar jest wielokrotnie mniejszy a system rozwijany od wielu wielu lat. Plot chroni duże skupiska miejskie i infrastrukturę krytyczną
@anervis A ja prościej nie umiem wytłumaczyć, ze w dupie mam takie wyciszanie! W dupie mam, że ktoś zabronił strażakom gasić pożaru, albo policji jechać na interwencję, choćby to była strzelanina. Gdzieś leżało 300 kg trotylu, mógł to wyorać traktor w dowolnym momencie. Jeśli tak ma wyglądać praca polskiego wojska, to weźcie to wypindolcie, szkoda 2% pkb na takie gówno. Od 30 lat pierwsze realne zagrożenie i skulili ogony pod dupy zostawiając kurła rakietę na pastwę losu.
Więc jeszcze raz: obstawiam, że oni nie mieli pojęcia gdzie to spadło. Właściwie to nawet mam taką nadzieję. Bo to oznacza tylko, że obrona p-lot u nas nie istnieje, co jest jasne od dawna.
[gdyby wiedzieli mniej więcej, to mogli tłumaczyć to pierwotną wersją: uciekło nam z poligonu, szukamy, zakaz wstępu do tego lasu/na ten teren]
@Nemrod jak do ściany... Wysłali śmigłowiec, ale automatycznie zgodnie z procedurami informacja poszła do góry, a góra kazała wyciszyć. prościej nie umiem wytłumaczyć.
@anervis Bardziej mi chodzi o te słynne procedury, bo najwyraźniej jest jedna: informujemy polityka i czekamy co nam rozkaże. Jeśli tak to wygląda, to dzięki za takie wojsko. Kurła dobrze, że strażacy nie muszą pytać ministra czy mogą jechać do pożaru...
@Nemrod tak, wyobraź sobie że Generał musi wypełniać rozkazy Ministra Obrony historyka, dziwne nie?
Wiedzieli gdzie spadła w przybliżeniu bo nad lasy został wysłany śmigłowiec, nic nie wypatrzył, sprawa doszła do ministrów, którzy natychmiast rozkazali ją wyciszyć bo pobliscy mieszkańcy już zaczęli się interesować czemu tak latają nagle.
@anervis No rozumiem, że tym krajem nie rządzi armia, ale tak mają wyglądać procedury? "Pani redaktor, kazali wyciszyć to my wyciszyli!" Uj tam z 300 kg dynamitu, procedury są takie, że są wybory xD
Ja obstawiam, że oni nie wiedzieli dokładnie gdzie ona spadła, bo nie potrafili jej śledzić przez cały czas - tu był problem - wojsko nawet gdyby chciało, to by nie ogarnęło poszukiwań.
@Nemrod o rakiecie pierwotnie wiedziała niewielka liczba oficerów, sprawa miała zostać w pełni wyciszona do wyborów, nie dało się jej łatwo znaleźć śmigłowcem więc gdyby zorganizowano nawet w ukryciu szersze poszukiwania z udziałem większej liczby wojska to na 100% któryś by wygadał do mediów / ludzie by się zainteresowali.
A tak rakieta miała leżeć sobie spokojnie w lesie. Polski rząd, który pod wybory robi z siebie niesamowitych mocarzy na arenie międzynarodowej nie musi reagować, wszyscy zadowoleni.