
Wpis użytkownika alaMAkota w Hydepark
alaMAkotaGURU
40piorunówPartia Paszyniana wygrywa wybory parlamentarne w Armenii po zliczeniu ponad 95% głosów.
Centralna Komisja Wyborcza Armenii przetworzyła wyniki z 1924 z 2005 lokali wyborczych (ponad 95%) w wyborach parlamentarnych, które odbyły się 7 czerwca.
Według wstępnych wyników do Zgromadzenia Narodowego weszły trzy siły polityczne: partia Umowa Cywilna premiera Nikola Paszyniana z 50,04% głosów, blok Silna Armenia kierowany przez miliardera Samwela Karapetjana z 23,33% oraz blok Armenia kierowany przez byłego prezydenta Roberta Koczariana z 9,85%.
Partia Kwitnąca Armenia jest również bliska wejścia do parlamentu, otrzymując 3,98% głosów, przy progu dla partii wynoszącym 4%.
W głosowaniu wzięło udział 58,97% wyborców. Łącznie w rejestrze wyborców ujęto 2 503 974 osoby. Prawo ormiańskie nie wymaga minimalnego progu frekwencji, aby wybory były ważne.
W wyborach wzięło udział łącznie 18 sił politycznych – 16 partii i dwa bloki.
Komentarze (8)
@alaMAkota onuce znowu przejebały. Armenia jakoś bardziej kuma zagrożenie ze strony tych zbrodniarzy z rosji niż np. Polacy czy Brytyjczycy.
@Pstronk wariacie, tam państwo jest praktycznie dwujęzyczne. to że 1/3 głosowała na rosyjskie ścierwa to i tak dobry wynik.
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta
Tak kuma za przynajmniej 1/3 głosowała na ruskich
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta jeszcze pisowcy zostali,ale tu jest problem z narodem xd
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta Druga wojna karabaska skutecznie uświadomiła im realia.
To ciekawie i zwięźle
https://share.google/AgqBCNitE60UKRwUn
Armenia przed wyborami: między Rosją a ZachodemZaplanowane na 7 czerwca wybory do parlamentu Armenii przesądzą o wektorze jej polityki zagranicznej i wewnętrznej. Prawdopodobny sukces formacji Umowa Społeczna premiera Nikola Paszyniana oznaczać będzie kontynuację kursu na zbliżenie z Zachodem, normalizację relacji z Azerbejdżanem i Turcją oraz dokończenie ambitnego programu budowy „realnej Armenii” – wzmocnienia instytucji państwa i ograniczenia wpływów diaspory, ruchu karabaskiego i Apostolskiego Kościoła Ormiańskiego. Jednocześnie wzrośnie ryzyko wrogich działań ze strony Moskwy – zarówno jawnych, np.OSW Ośrodek Studiów WschodnichA który to Rusek?
@sireplama Moskwa popierała ugrupowania byłego prezydenta Roberta Koczariana (Sojusz Armenii) oraz partie powiązane z oligarchą Samwelem Karapetianem i biznesmenem Gagikiem Carukianem.
Ogólnie chcieli się pozbyć premiera Nikola Paszyniana.
Nie było łatwo
Kreml prowadził szeroko zakrojone kampanie dezinformacyjne i nakładał ograniczenia handlowe na armeńskie.
Do tego była plan transportu 100 tysięcy Ormian mieszkających w Rosji do Armenii, aby zwiększyć poparcie dla ugrupowań prorosyjskich.
I jeszcze Karabach. Niby pod pretekstem pomocy humanitarnych chcieli tam kupować głosy.
Działo się :)