
Wpis użytkownika Ragnarokk w Hydepark
RagnarokkGURU
55piorunówPierwsze podejscie do churros. Wyglada jak gowno, smakuje równie obłednie
Komentarze (12)
@Ragnarokk za to chociaż pół kuchni zajebane garami do mycia 👍
@Ragnarokk schludnie, choć nasrane ( ͡° ͜ʖ ͡°)
A masz zdjęcie orzed zjedzeniem?
#pasjonaciubogiegozartu
Takie trochę krewetki, z Podlasia, ale krewetki.
@Ragnarokk ja mam teraz jazdę na suszenie wołowiny. To twoje nie skojarzyło mi się dobrze... Ale cieszę się że to jednak churrosy.
@plemnik_w_piwie mi mama zawsze mówiła, żeby nie ruszać bo ręka uschnie. Nie działało.
@WnukStefana nie musi być ładnie, wystarczy poprosić :smiley:
Marynata- te trzeba sobie przygotować w odpowiedniej ilości. Mi na jakieś 750g surowej wołowiny już pokrojonej potrzebne jest ok 200ml marynaty. 160g z niej wchłania się w mięso i niewiele zostaję nadmiaru.
Dobra, skład marynaty na ok. 100ml (mój wymysł bazując na chińskich nutach, bo te mnie kręcą):
40g sosu sojowego
40g miodu
10g octu ryżowego ok3%, lub 5g octu jabłkowego 6%
10g sosu worchestershire
2 łyżeczki papryki słodkiej w proszku,
1 łyżeczka czosnku w proszku
1 łyżeczka imbiru w proszku
Chilli do smaku (ja dodaje dwa atomy swojej papryczki bo jest kurwa ostra...)
A przyprawy są ogólnie takie jakie lubisz i w ilościach ile chcesz. Ostatnio z pośpiechu odmierzyłem przyprawy w łyżkach stołowych zamiast małych łyżeczkach i też wyszła super. Bałem się że ryja wykręci, ale nie, jest miodzio.
Marynata zamieszana, zalewamy nią pokrojoną w paski (2mm grube) wołowinę (byle była ładna, bez błon i tłuszczu. Nie widzę większej różnicy czy to łopatka czy co innego)
Marynuję przez noc w lodówce, mieszam raz czy dwa.
Wykładam na suszarkę do warzyw (mam taką zwykłą, ale ciut wiekszą; wchodzi na nią 1kg wolowinki). Ustawiam 70°C, maszyna grzeje jak chce ale ok 3-5h i jest zwykle koniec. Trzeba w międzyczasie doglądać, przekręcać itp.
Jak już jest suche, wywalam do piekarnika na 85°C bo w jego temperaturę wierzę i grzeje jakieś 30-60 minut. To powinno zabijać resztę gówien i zabezpieczyć wołowinę na lata. Ale ta i tak znika w mniej niż 48h.
Dzieciaki są popierdolone na jej punkcie... odrzucą czekoladę byle dostać wołowinę. Muszę nawet pilnować procesu suszenia bo już przyłapałem że próbowali surowe mięcho kraść...
@plemnik_w_piwie daj jakiś sprawdzony przepis, ładnie proszę ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ)
Tradycyjne pytanie: skąd wiesz jak smakuje gówno? 😉