Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Pies pogryzł dziecko i ojca – zginął od policyjnej kuli

GURU

w Wiadomości Polska

22piorunów

Pies zaatakował dziecko i rzucił się na ojca. Dramatyczna interwencja policji na ulicy Bojańczyka – padły strzały.
W artykule nie podają rasy psa

Komentarze (17)

Fanatyk1piorunów

Pies rasy BMW.

Kosmonauta0piorunów

A jakiej rasy był właściciel psa? Szympans?

Gruba ryba0piorunów

Rasa, narodowość, wyznanie ... kij ta z Wami jak na pieska wołano to je ważne bo napewo nie Pimpek .

Inspirator3piorunów

@Heterodyna JAKA RASA PSA?

Bo w artykule nie podali. Ale domyślam się, że to jakiś piesek morderca. To na pewno ta rasa. No powiedz, że to jakiś pitbull. xD

Inspirator0piorunów

@artu3131 nie no, tyle to nie. Miałem na myśli miniaturkę. No ale jest różnica, kiedy atakuje cię grzywacz chiński, a kiedy atakuje pies z pyskiem szerokim jak u krowy.

Kosmonauta0piorunów

@Prucjusz
Czyli co?
Rozumiem, że przeszkadzał by ci taki agresywny pudel?
No to powodzenia.

Inspirator0piorunów

@artu3131 może być agresywny pitbull, a może być agresywny pudel. No ale szczegół.

Kosmonauta0piorunów

@Prucjusz A co to za różnica.Agresywny pies to agresywny pies.

GURU6piorunów

@aerthevist
z komentarzy pod artykułem, pomijając, że ostatnio nawet nie było gorąco..

"Masz rację, słońca nie było w dodatku pies wychodził tylko rano koło 7 i wieczorem jak im się przypomniało. Był bity , kopany przez właściciela więc w końcu nie wytrzymał. Na szczęście sąsiedzi wszystko widzieli i złożyli odpowiednie zeznania i oby dostał za swoje. Po za tym same głupoty są w artykule. Zastrzelony w mieszkaniu ? Szkoda , że po całym zajściu spółdzielnia ściągnęła firmę sprzątającą i dziewczyny sprzątały całe piętro."

GURU3piorunów

@notak słyszałem kiedyś podobną historię o agresywnym kocie...

Osobistość12piorunów

@aerthevist Miałem kota 8 lat, wyglądał i zachowywał się jak Panda.
Wielki, czarno-biały, lekka fajtłapa. Przytulas ogromny, usposobienie pacyfisty.
Moje dzieci jak były małe nie raz go za ogon czy ucho pociągnęły ale ja byłem spokojny bo nigdy nikomu nic nie zrobił. Zawsze salwował się do ucieczki i tyle.
Pewnego dnia ktoś przechodził ulicą z owczarkiem... a on się na tego psa rzucił bez opamiętania. Musiałem zapłacić za leczenie psa.
Przyczyną była jakaś choroba nerek (obstawiam ze nadnercza wystrzeliły adrenaline), niestety 2 tygodnie po tym incydencie poszedł do krainy wiecznych łowów myszek 😒

GURU8piorunów

@Prucjusz nie znam się na psach, ale z tego opisu wynika, że to mógł być praktycznie każdy pies.

Inspirator3piorunów

@aerthevist właśnie ten opis pasuje do pittbuli. To tykające bomby i to nie jest kwestia czy, tylko kiedy się odpalą.

GURU15piorunów

@Prucjusz równie dobrze mógł to być mieszaniec. Kluczowa jest końcówka tekstu: Dla rodziny to podwójna tragedia – zostali zaatakowani przez _psa, który był z nimi od 12 lat_ i _dotąd nie dawał żadnych sygnałów niebezpieczeństwa_. (...) Jak wskazują specjaliści, _zwierzę doznało udaru cieplnego i w tamtej chwili nie kontrolowało swojego zachowania_.