
Wpis użytkownika the_good_the_bad_the_ugly w Sport
the_good_the_bad_the_uglyGruba ryba
175piorunówPijcie ze mną kompot! Pierwszy raz od jakichś 20 lat moja waga spadła poniżej 80 kg. Wiem, że ten wynik to w granicach błędu pomiarowego, ale jest, jest mój i tym wynikiem otwieram oczy niedowiarkom. ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
Pracę nad sobą rozpocząłem w styczniu 2024, waga startowa ~96 kg. Było i jest wyboiście, miewam momenty słabości, nie ukrywam, ale w swoim tempie idę ku wyznaczonym celom. Przede mną jeszcze z 5 kg do zrzucenia do połowy roku.
Komentarze (31)
Gratulacje :smiley:
Mega gratki!!! Ja też walczę, zostało mi 6,5kg do twojego wyniku ale też zaciskam pasa, walczyć trzeba. Miłego :))
@the_good_the_bad_the_ugly błąd pomiarowy na żywym organizmie to plus minus 3 kilo, dodaj do tego kalibrację wagi i użycie wzorca masy
@the_good_the_bad_the_ugly bardzo dobry wynik, gratuluję. :smiley:
Ech. A ja całe życie 81-83/182 low fat. I z czego tu zrzucać. :thinking_face:
cieszęsięTwoimszczęsciemwcaleniezazdroszczęobyCIdalejszło@#$%$
@the_good_the_bad_the_ugly Pamiętam swoje zejście poniżej 80 kg po wielu latach. Co to była za radość. Mamy niemal taki sam wzrost, więc wiem jak się czuje i wygląda człowiek przy tej wadze.
Mnie najbardziej pomogły codzienne intensywne spacery, kiedyś 45 minut teraz 1,5 godziny. Ale takie żeby podejść pod górę i się spocić. W kilka miesięcy waga zjechała o -14 kg.
ja też próbuje przebić 80kg, ale od drugiej strony ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@the_good_the_bad_the_ugly idę twoim śladem
Brawo!
Za zrzucenie i za zdrowe tempo zrzucenia :)
Nie liczy się bo co najmniej małe palce wystają poza wagę 🫣
@kejdzu o ty buło defetysto xD
Przy wzroście 188cm ustawiłem sobie kiedyś limit 90kg, przy 91 tlumaczylem sobie że ciuchy, przy 92 ciuchy i sikania dawno nie było i tak do 96 xD przy 97 stwierdziłem że już nie ma co sie oszukiwać i zacząłem zwracać uwagę na kalorie. Spadło w ponad pół roku do 88, dalej jem wszystko na co mam ochotę tylko jak wciągnę dużego kebsa to tego dnia co najwyżej mała kanapkę z twarożkiem do tego zjem. A z alkoholu nie ma bata nie zrezygnuję, a właśnie trzeba iść 20L piwa rozlać bo już po fermentacji( ͡° ͜ʖ ͡°)
@HolQ dawaj alko na zero ten syf ci w życiu nie potrzebny.
Zaoszczędzisz zdrowie, sen, pieniądze i czas. I się okazuje potem, że inne przyjemności lepiej smakują, głowa lżejsza a życie bardziej kolorowe. Niby truizmy ale prawdziwe.
@Niv chyba jestem na podobnej drodze co Ty. I też nie ma bata nie odstawie alko xP
U mnie po odstawieniu totalnie alkoholu z 94 kg na 80 kg spadło, w pół roku i tak się trzyma. Przy 184 cm wzrostu, mój kręgosłup mi podziękował. Także ... Brawo ty ... albo my 😉 !!!!
@DzejZi to może dlatego, ja to jedno piłem symbolicznie, ale prawie codziennie. Problem się zaczął po awarii kolana gdzie odstawiłem praktycznie wszystkie aktywności
@jedzczarnekoty qrcze w sezonie letnim po robocie to i z 5 piwek strzelało. Nie pije od sylwestra 2023/2024. Piwny brzuch zleciał. Zrobiłem się płaski i szczupły jak za dawnych lat :zany_face:
@DzejZi nie wiem ile piłeś, ale miałem podobny plan i zamiast iść w dół to stoi :grinning:
@the_good_the_bad_the_ugly brawo byku. Dobra robota.
U mnie też poniżej 80 i wyglądam najlepiej w życiu. Pierwszy raz krata na brzuchu.
Dieta? Ćwiczenia? Napisz coś o drodze.
@AdelbertVonBimberstein A tak, konkretnian sztangnianu uskuteczniam :d Bardzo to przyjemne z roku na rok wincyj siły mieć, co ciekawe szczupła sylwetka nadal a na wadze troszkę więcej, ubite to mięcho.
@pluszowy_zergling bo to trzeba mięcho robić i białko, białko białko dostarczać.
Byłem 10 lat temu w wadze 81.2 kg jak się odchudzałem ale to taki skinny fat, że dramat. Też się źle czułem. Teraz jestem szczuplejszy ale nie chudszy. Siła rośnie, mięśnie puchną nadal, docinka się robi. No piękny jestem i nawyki dobre sobie zrobiłem.
@AdelbertVonBimberstein O widzisz, Ja jak miałem 67 kilo to krata była, ale samopoczucie w "kiblu", więc kurcze nie dla każdego warto :smiley: Gratulacje!
@the_good_the_bad_the_ugly poza tym, że liczę kalorie to u mnie podobnie i wypada 5-6 dni treningowych. Teraz udało mi się namówić żonę to też sobie liczy oraz zaczęła w pracy używać schodów zamiast windy więc 4 piętro kilka razy wejdzie w nogi. XD
No i dowiedziała się ode mnie, że jak sobie kupi litr cappy bo _jej się lepiej pije niż samą wodę_ to wali sobie 440 kcal xd
No i rzucenie ALKOHOLU zmienia życie, nawyki i perspektywę.
@AdelbertVonBimberstein specjalnej diety nie trzymam. Jem mniejsze porcje. Odstawiłem wszelkie zbędne węglowodany, nie podjadam między posiłkami. Jak mnie łapie chęć na słodkie to sięgam po owoce - świeże albo suszone. No i zero alkoholu, ale czasem jak już mam potrzebę na cheat day to sięgnę po piwo bezalkoholowe.
Trening 3-4 razy w tygodniu: siłowy, kondycyjny. No i gdzie mogę to chodzę pieszo. Powoli zaczynam sezon rowerowy.
@the_good_the_bad_the_ugly Jaki wzrost?
@the_good_the_bad_the_ugly powodzenia. Ja przy 180cm ważyłem 87 i uznałem że tak być nie może, ostro się za siebie wziąłem i aktualnie trzymam się tego 75, choć chętniej bym widział tam 73 (ale już za bardzo się rozleniwiłem)
@the_good_the_bad_the_ugly Ło Panie ja przy 176 cm wzrostu i po siłowni ledwo ledwo walczę by powyżej 80kg nie wyskoczyć :grinning:
@the_good_the_bad_the_ugly Gratulacje! Mierze tyle samo co Ty i całe lata ważyłem 70kg. Jak rzuciłem szlugi skoczyłem do 86/88 kg. Obecnie od jakiś 5 lat staram się, aby waga nie przekraczała właśnie tych magicznych 80 kg i jest git.
@BylemSimpem karzeł jestem: 177 cm
Na zdrowie