
Wpis użytkownika ruhypnol w Hydepark
ruhypnolOsobistość
37piorunówPijcie ze mną kompot!
Znalazłem wspaniałe hobby i dzielę się z Wami jego efektami:
Osiągnąłem 40x40 squadratinos wędrując po mojej okolicy i sporadycznie na rowerze. Może nie jest to jakiś mega wynik, ale po pierwsze zajmuję się tym od niedawna, a po drugie za⁎⁎⁎⁎ście się wkręciłem #pdk.
Poza tym teren nie należy do najłatwiejszych bo to #nowysacz i jego południowo-wschodnie przedmieścia czyli górzyste wioski, łąki i lasy w dolinach Beskidu Sądeckiego. Kolorując kwadraty podczas każdego spaceru na dziko muszę pokonywać młodniki, chaszcze i paryje #swietlanmaps ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
Obecnie rozciągam mój rewir na południe i wschód, ponieważ ekspansja na północ i zachód jest póki co niemożliwa ze względu na grodzone zakłady przemysłowe, m.in. przez ukochaną przez społeczność fabrykę lokomotyw NEWAG.
Chciałbym się z Wami podzielić kilkoma przemyśleniami na temat plusów i minusów tej zabawy:
PLUSY:
* poznawanie pięknych nieoczywistych miejsc w okolicy
* każdy spacer w innym miejscu
* spacery poza szlakiem - szansa na niecodzienne obserwacje przyrodnicze
* sporo czasu na planowanie tras z mapami uwzględniając siatki squadrats, ukształtowanie terenu i warstwę satelitarną - bardzo to planowanie lubię
* obserwacja progresu w czasie
* samotność - czas dla siebie na słuchanie audiobooków lub przemyślenia
* aktywność poprawiająca orientację w terenie, kondycję, techniczne umiejętności "wspinaczkowe" oraz trzymanie się realizowanego planu z uwzględnieniem jego modyfikacji, gdy rzeczywiste przeszkody nie pokrywają się z planem przygotowanym na podstawie map.
* paryje - skrywają wiele przyrodniczych tajemnic, bywają wyzwaniem do pokonania
MINUSY:
* niewielka spontaniczność wypraw
* wzrok często w telefonie - kontrola pozycji GPS
* mokre buty, ubłocone ciuchy, kopiące pastuchy elektryczne i lokalsi pytający czy się zgubiłem ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
* nie zabiorę żony i dzieci - podczas rodzinnych wyjść nie patrzę na mapę, żeby zahaczać o dodatkowe kwadraty (a kusi, kusi)
* paryje - czasem trudne do przekroczenia, poza tym często dzikie wysypiska i widoczna susza hydrologiczna (co akurat ułatwia przekraczanie)
Zapraszam do zadawania pytań i wymiany doświadczeń na temat squadrats.
Komentarze (9)
Now Sącz brzmi jak zachętą do dalszego picia
@nick-chevs mnie bardziej bawi Stary Sącz. Przez moment tam pracowałem i kilka razy słyszałem jak ludzie mówili przez telefon "jestem w starym" xD
@ruhypnol a dzień dobry
@ruhypnol Ja się wkręciłem w zbieranie #squadrats na rowerze. #squadratinhos mają ten minus, że przeszkadzają tereny zamknięte. Przy jednostce wojskowej musiałem się trochę nakombinować by znaleźć fragment kwadraciku poza ogrodzeniem
jak ogarniasz tereny wojskowe, duże zakłady produkcyjne, jeziora, tereny prywatne?
@jakibytulogin dwa zakłady produkcyjne już limitują dwie ściany. Terenów wojskowych nie napotkałem. Większość terenów prywatnych to pola uprawne i łąki, które zazwyczaj nie są grodzone.
@ruhypnol zacząłem w tym tygodniu :grinning: na razie na wyjazdach ale niedługo będę robił dokładnie to co Ty!!
@Endrevoir polecam, wciąga!