
Wpis użytkownika AdelbertVonBimberstein w Hydepark
Plany rowerowe na dzisiaj się posypały, bo odkąd przyjechałem do Polski to zaczęło mnie coś łapać. Nie wiem, niby temperatury w Norwegii przeciętnie niższe, ale chyba wilgotność powietrza (i zapewne jego jakość) bardziej sprzyjająca układowi oddechowymu.
Poleżę w łóżku, ponadzoruje Hejto bo pańskie oko konia tuczy.
Włączyłem do relaksu polecane ostatnio mi Opeth na głośniku.
Przy okazji robienia herbaty zauważyłem, że mam dwa rodzaje cynamonu. Chyba @HolQ o tym pisałeś coś, nie ?
Jeden taki fancy, a drugi parchaty, pokręcony i faktycznie wygląda jak kora.
Z przyprawami, warzywami i owocami mam jak z ludźmi- podejrzliwy jestem do tych pięknych i wystrojonych.
Najlepsze jabłka to te pokręcone zerwane z krzywej jabłoni przy wiejskiej drodze.
Przepis na moją leczniczą herbatę:
-herbata azerçay z nagietkiem i bławatkiem
-cynamon w całości
-kardamon w całości lekko rozbity w moździerzu
-kawałek laski wanilii
-plaster cytryny i limonki
-goździki
-imbir świeży
-kilka ziaren pieprzu cubeba
-anyż gwiaździsty sztuk 1
-opcjonalnie cukier/miód/słodzik dla zbalansowania kwasowości.
Komentarze (9)
@AdelbertVonBimberstein czyli coś jak masala czaj, dodałbym ziela angielskiego i papryki, można z mleczkiem :-)
@pigoku o nie, mleka w herbacie to ja nie zniosę. Aż tak niemiecki to nie jestem. 😉
Dałem pieprz cubeba- w aromacie podobny do ziela angielskiego, można używać jako substytut czasami.
Czyli to po prawej to broken cinnamon, czyli najtańsze co może być xD
@HolQ takie heheherbatkowo dobre. Jak w Norge gotowałem dużo azjatyckiej to też było dobre. Do deserów wziąłbym jednak lepszy.
A cenowo to za 3 takie obrzynki jak po lewej zapłaciłem prawie 4 zł.
@AdelbertVonBimberstein nie mam pojęcia czy to tanio czy drogo, bo nie wiem jakieś są ceny xD . Ale skoro mówisz że przyjemne to spoko. To najważniejsze IMO 😉
@HolQ no i było tanie. Za takie opakowanie 400 g wyszło mnie coś koło 7-8 zł?
@HolQ tak jak myślałem. Idealne do codziennego gotowania azjatyckiej kuchni. :grinning: Jak to azjatyckie babcie robią. XD
@AdelbertVonBimberstein to po prawej to nie wiem co to jest xD xD przypomina mi bardziej odkrojona i wysuszona skórkę z żytniego chleba :rolling_on_the_floor_laughing: . To po lewej to definitywnie Cassia. Chociaż wiem, że też biorą korę z korzenia. Nie wiem jak to wygląda, więc może to jest to (to po prawej)
Kurde choroba na urlopie...najgorsze co może być :expressionless: trzymaj się tam
@HolQ to po prawej przywiozłem ze sklepu azjatyckiego z Bergen więc luj wie. Pachniało cynamonem, ale także lekko drzewnie. Generalnie przyjemne.
Masz opakowanie od tego.
