
Po 10 latach w nauce zostaje połowa naukowców, po 20 latach - jedna trzecia
Mr.MarsGURU
21piorunówTylko połowa osób, po 10 latach od ukazania się swojej pierwszej publikacji naukowej, jest dalej aktywnymi naukowcami. A po 20 latach w nauce zostaje już tylko jedna trzecia osób – wynika z analizy przeprowadzonej przez Polaków. Wzorce rezygnacji z nauki są podobne w różnych krajach. [...]
Prof. Marek Kwiek i dr Łukasz Szymula z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu zbadali wzorce odchodzenia z nauki w różnych krajach na świecie. Skorzystali oni z surowych metadanych pochodzących z bazy Scopus – globalnej bibliometrycznej bazy danych publikacji naukowych i ich cytowań. [...]
Komentarze (10)
Większość siedzi do doktoratu a potem ucieka do sektora prywatnego bo najzwyczajniej w swiecie na uczelniach nie ma pieniedzy.
@100mph moja przyjaciółka jest dr inż, została robić habilitację bo to kocha. Hajs jaki dostawała przed habilitacja to były jakieś śmieszne sumy, delikatnie powyżej minimalnej z tego co pamiętam. Na pewno po habilitacji dostaje więcej, ale podejrzewam że gdyby nie dobrze zarabiający mąż to by ledwo koniec z końcem wiązała
Powolność badań naukowych w wielu dziedzinach i ich przedawnienie w dniu publikacji w kontraście do dofinansowanego swiata korporacyjnego jest jednym z powodow. Ot, zrobią sobie wizytówke "naukowiec" i elo, prosta droga po hajsy w korpo, czy self employed consultant.
@Mr.Mars Jeżeli kryterium wyglądało tak: "ktoś kiedyś opublikował jeden lub więcej artykułów a teraz nie publikuje" to badanie jest raczej z d⁎⁎y. Na magisterce bywałem współautorem różnych artykułów, podobnie znajomi z roku. Nikt z nas nie planował zastać naukowcem a jedynie zdobywaliśmy "plusy" do stypendium. Także metodyka tego badania wydaje się trochę chybiona.
Obecny świat nauki próbuje nie upaść pod ciężarem swojego spierdolenia, nie ma kasy, większość życia to polowanie na granty i kultywowanie BS jobs, publish or perish i tak dalej... A mam wrażenie, że ludzie idący w naukę są na średnio dość idealistyczni, co boli podwójnie, możecie sobie poczytać komentarze np pod tym filmem, nie trzeba żadnych publikacji naukowych na ten temat.
https://www.youtube.com/watch?v=LKiBlGDfRU8
My dream died, and now I'm hereAuf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTube>Jeśli po dekadzie od pierwszej publikacji nadal publikuje połowa młodych naukowców - to znaczy, że ci ludzie doskonale radzą sobie ze stresem, niedofinansowaniem i z wyzwaniami zmieniającej się globalnie kariery akademickiej
@Mr.Mars czyt.: zostają ci, co albo godzą się na gówniane warunki (mobbing, głodowe pensje, feudalizm), bo nie mają szans na rynku pracy, albo mieli szczęście załapać się do ogarniętego zespołu, w którym nie trzeba żebrać o chleb.
@MostlyRenegade albo mają tyle szczęścia że robota robi się za nich sama bo góra ich z jakichś powodów promuje
@Mr.Mars jak jeszcze raz usłyszę, że to kwestia rządu, a nie betonu na uczelniach to pierdolnę XD tak mówić może chyba tylko ten, który nigdy nie studiował i nie miał styczności z tym środowiskiem.
@maximilianan Ale te środowiska się nachodzą na siebie. I nie mówię tylko o rodzicach prezydenta Du*y
@maximilianan Jedno i drugie jest przyczyną.