
Po dekadach walk nadchodzi czas rozbrojenia. Erdogan podpisał ustawę
Mr.MarsGURU
12piorunówPrezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan podpisał ustawę, która określa zasady związane z rozwiązaniem i rozbrojeniem Partii Pracujących Kurdystanu (PKK), uznawanej za organizację terrorystyczną m.in. przez Turcję, USA i UE. Przepisy przewidują także częściową amnestię dla części członków organizacji.
Przyjęta w poniedziałek, a podpisana we wtorek ustawa zacznie obowiązywać dopiero wtedy, gdy turecka Rada Bezpieczeństwa Narodowego uzna, że PKK rzeczywiście zakończyła działalność, rozwiązała swoje struktury i złożyła broń.
To kolejny etap procesu pokojowego rozpoczętego po decyzji PKK z 2025 r. o zakończeniu wieloletniej walki zbrojnej. Przyjęta przez parlament ustawa określa m.in. sposób przeprowadzenia rozbrojenia oraz zasady powrotu do normalnego życia części byłych członków organizacji. [...]
Komentarze (3)
@Mr.Mars Problem w wypadku każdej rebelii jest taki, że kiedy już złożą broń, Erdogan nie będzie miał absolutnie żadnych powodów, aby trzymać się ustaleń porozumienia. ¯\\(ツ)/¯
@Jendrek Tak, ale wtedy, jeśli Kurdowie znowu powstaną, będą startować od zera, bez broni, bez logistyki, bez zasobów. Tak więc sam fakt zgody na rozbrojenie, przesuwa granicę tego, na co może liczyć Erdogan w razie ponowienia konfliktu, i jest dla niego zachętą, aby złamać postanowienia, które będą korzystne dla Kurdów. Taki już urok rebelii - opcje to albo obalenie reżimu, albo jakiś słaby deal, którego nie ma jak egzekwować.
Jest to diametralnie inny układ niż w wypadku zawieszenia broni między dwoma krajami - bo oba kraje z reguły (o ile nie mówimy o kompletnej kapitulacji) zachowują jaki potencjał militarny, i "odwieszenie" broni jedynie ponawia konflikt z grubsza w tej samej pozycji, w jakiej zastało go zawieszenie broni.
@LondoMollari I tak, i nie. Turcja ma na karku Izrael i na 100% chcą się zabezpieczyć przed podburzaniem Kurdów.