
Policjanci do chorego na schizofrenię strzelili 17 razy. "Ustalcie wspólną wersję"
SzewczenkoFenomen
15piorunówDo chorego na schizofrenię policjanci strzelili 17 razy. Z radiowozu nie zabrali ani pałek, bo uwierały, ani psów służbowych, bo mało posłuszne. Patrol z paralizatorem był na procesji.
Do zdarzenia doszło 3 czerwca 2021 r. Policjanci otrzymali zgłoszenie o zakrwawionym mężczyźnie przemieszczającym się tamtejszymi ulicami.*
Funkcjonariusze w rozmowie z dyżurnym twierdzili, że 39-latek krwawi, jednak nie podchodzili do niego, bo groził, że podetnie sobie tętnicę udową lub zaatakuje.*
Przez cały czas policjanci celowali do niego z broni. Nie mieli pewności, czy miał przy sobie nóż. Jak się później okazało, nie miał go.*
Według sądowego biegłego funkcjonariusze niesłusznie użyli broni, a jeśli już się na to zdecydowali, to powinni najpierw oddać strzał ostrzegawczy. Prokuratura postawiła im zarzuty.*
Treść:
Komentarze (3)
@Admin_Hejto A kto normalny pójdzie tam pracować za wypłatę początkującej kasjerki?
@Szewczenko 17 strzałów... Najzdrowszy psychicznie z tego towarzystwa to był pechowiec do którego przyjechała milicja.
Wynika z tego, że w pierwszej kolejności do psychiatryka powinni trafić ci niby m(po)licjanci. Cała ta organizacja od samej góry (np. jazda z granatnikiem) po same doły nadaje się tylko do zaorania.