
Polityka a psychologia. Czemu prawicowcy niechętnie sięgają po pomoc?
ServusekSum
15piorunówProblemy psychiczne mogą dotknąć każdego, jednak gotowość do sięgania po pomoc wyraźnie różni się w zależności od grupy politycznej. Badania Instytutu Psychologii PAN pokazują, że osoby o wysokim poziomie prawicowego autorytaryzmu są szczególnie sceptyczne wobec psychologii i profesjonalnego wsparcia.
Komentarze (5)
Ogólnie prawica to szerokie spektrum. Zaczyna się od rynkowych anarchistów, kończąc na konserwatywnych, twardogłowych tobołach, którzy w Polsce są dominującą częścią prawicy. Wychowani w siermięzności komuny, gdzie wtłaczano do głowy, zaciskanie zębów, pokorę, brak jakichkolwiek potrzeb i poragnień.
Dodatkowo niestety istnieje darwinistyczna bańska, że męzczyzna nie ma prawa do depresji, nie udźwignięcia trudów i kłopotów i mamy np wysokie wskaźniki samobójstwa na tle europy.
Nie jestem lewicowcem, lewakiem, nie głosuję też na PO, ale muszę powiedzieć, że konserwatyzm powinniśmy wyrwać z korzeniami jak chwasta. To wina tego syfu.
No faktycznie musiały to robić mega wykształcone osoby, skoro nazywały PiS partią prawicową xD
Niemal 30% respondentów uważało, że studia psychologiczne uczą czytania w myślach
XDDD