
Wpis użytkownika Fishery w Hydepark
FisheryGruba ryba
82piorunówW Szczecinie od ostatniego pogromu nadal lodowiska wszędzie. Miasto ma wywalone.
Przyjechałem w piątek, na podwórku (duże, 300m+ długości, kilkanaście klatek) pingwiny mógłby mieszkać i jeździć na łyżwach.
Czytam kwękanie na grupie.
Hur dur, miasto nie robi.
Za co my podatki płacimy!
I normalne żale że do śmietnika nie można dojść, z psem wyjść a starsi ludzie w ogóle się boją wyjść.
Piszę więc że nie ma problemu, biorę busa, jadę kupić piasek i proszę chętnych do sypania, ogarniemy.
Chętnych mrowie: sztuk 1. Słownie JEDEN.
Okazało się że jednak nie muszę kupować piasku, ziomek ma na busie trzy tony i to z solą od razu.
Nastepnego dnia akcja: Ziomek powoli jedzie, my we dwóch sobie sypiemy. Nie żałowaliśmy zasobów, poszło 2,5 tony. Zrobiliśmy całe podwórku, ścieżki, chodniki,parkingi i co tylko się dało. Godzinka i po sprawie. Można powiedzieć że życie podwórkowe wróciło do normy.
Dzisiaj zaś na grupie rozgorzała afera starych bab pod tytułem
"po go sypali, do domu się niesie!!?1"
Mam ochotę wziąć lopatę i wy⁎⁎⁎ać jednej z drugą...
Komentarze (15)
Ludzie nie chcą rozwiązań, ludzie chcą narzekać, a w dobie internetu, to jeszcze chcą lajków, a malekontenci dają najwięcej. Najbardziej się to tyczy ludzi starszych, samotnych i znudzonych
Pamiętam jak na wykładzie z amerykanistyki prowadzący opowiadał anegdotę jak to po obfitych opadach śniegu zaproponował sąsiadom wspólne odśnieżanie parkingu. Następnegoo dnia pojawił się jeden chętny. We dwóch odśnieżyli jakieś sześć miejsc, które zostały błyskawicznie zajęte. Oczywiście nie przez odśnieżających. Dla porównania w Stanach podobno sąsiedzi chętniej działają wspólnie na rzecz utrzymania okolicy bez czekania na wyższą instancję.
W sumie zastanawiam się czy w Polsce niechęć do lokalnych akcji wynika z oporu przeciwko "czynowi społecznemu" czy z lenistwa?
@Fishery i dlatego sprzedalem mieszkanie w kamienicy (wspolnota), non stop marudzenie, ostatnio rozmawialem z zarzadca to opowiadal, ze zasugerowal i przygotowal oferte wymiany okien w piwnicy, bo czesc ma stare albo dyktami otwory sa zaslaniete, to uslyszal, ze jakim prawe on sam takie rzeczy robi
czytajac końcówke prawie zadlawilem sie cukierkiem.. klasyka gatunku.. nie dogodzisz... ale dobra robota ! :smiley:
@Fishery wanna babcie wy⁎⁎⁎ac ? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@Bjordhallen "babci..
@Fishery łącze się z tobą w bólu. Jestem na mapie kraju absurdów z jego prawie przeciwnej stronie a problemy podobne. Tylko jęczeć na grupie potrafią a ruszyć się do roboty nikt chętny. Sąsiadka dzisiaj rano śmiała, że jest problem to tylko 3 osoby są zainteresowane aby go rozwiązać. Reszta tylko narzekać potrafi. Wczoraj doszło jeszcze opowiadanie głupot. Potwierdza mi się tylko, że od treści w internecie ludziom w głowach się pi⁎⁎⁎⁎li.
@Fishery Czy oni by chcieli żeby miasto sypało piaskiem po wewnętrznych deptakach między kamienicami?
To nie chodzi o to, żeby rozwiązać problem, tylko o sam fakt narzekania na problem. Pozbawiłeś ich powodu do plucia jadem, więc sam stałeś się problemem.
Wydaje mi się, że dla niektórych narzekanie to jedyna przyjemna rzecz w ich życiu.
@Nimaskalisto Przerabiam to praktycznie każdego dnia w pracy:man-facepalming: Pomagają jedynie słuchawki i słuchanie podcastu :man-shrugging:.
@Fishery koledzy nie napisali wprost, a to wymaga doprecyzowania:
STARE BABY J⁎⁎AĆ PRĄDEM
Stare baby wiadomo co. Szacun za zaangażowanie!
Napisz ile piasek kosztował i ile to wyniesie na mieszkanie, a potem kup popcorn :smiley:
@Fishery Może kolega ma również agregat na pace? Wiesz, stare baby... ( ͡~ ͜ʖ ͡°)