
Wpis użytkownika GazelkaFarelka w Ogrodnictwo
GazelkaFarelkaGURU
26piorunówPomidorki Cherry White
Początkowo uznałam odmianę za niezbyt udaną - smakiem nie powalają, bo smak mają równie intensywny jak kolor. Jednak warto ocenić odmianę dopiero na koniec sezonu. Trzeba przyznać, ze w tym - mocno słabym dla pomidorów - roku, były jedną z trzech odmian, które wydały solidny plon. Zaczęły owocować jako pierwsze i do tej pory zawiązują nowe owoce i dojrzewają. Z czterech krzaków pomidorów, prowadzonych na sześć pędów każdy XD jest masa owoców. Szkoda tylko, ze nikt nie chce ich jeść. Ale robię już po raz trzeci zupę krem z pieczonych białych pomidorów I jest pyszna.
Przy okazji wspomnę o gamechangerze, jakim są mrożone domowe kostki bulionowe. Upieczoną włoszczyzna, czosnek, prawdziwki, zblendowane ze świeżą natką pietruszki i przyprawami, podzielone na porcje i zamrożone. Gotowe do dodania do zup-kremów.
Komentarze (3)
@GazelkaFarelka z tymi niedobrymi pomidorkami coś jest chyba na rzeczy, choć ze smakiem u mnie w drugą strońę. Lubię je, bo nie trzeba obierać jak pełnych, ale w tym sezonie kupowałem już ileś koktajlowych, truskawkowych i inne wiśniowych i wszystkie wyglądały dorodnie, ale w smaku często takie... wypłowiałe. Albo mi się czucie pogorszyło, albo smakowały jak nadmuchane pomidory.
W sumie mrożenie wywaru spoko pomysł. Nie traci to nic na smaku potem?
@GazelkaFarelka czyli trochę taka liofilizacja, albo robienie własnej "wegety". Sprytnie. Ja niestety nie mam ogródka, hoduję tylko bazylię, miętę i rozmaryn. A pomidory za bardzo lubię, więc i poza sezonem jem, choć wiadomo że są bardziej miałkie.
@Atexor Ciężko powiedzieć, bo nie kupuję w sklepie pomidorów w sezonie. A poza sezonem nie kupuję bo są faktycznie bez smaku.
To nie jest wywar, to zblendowane prawie na sucho pieczone warzywa z włoszczyzny, czosnek i grzyby i przyprawy. Skondensowana esencja smaku.

