Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Ponad połowa Węgrów uważa, że Ukraina jest większym zagrożeniem dla Węgier niż Rosja

Fanatyk

w Hydepark

52piorunów

Ponad połowa ankietowanych (51 proc.) wskazała na Ukrainę jako największe zagrożenie z punktu widzenia Węgier. Na kolejnych miejscach znalazły się Rosja (46 proc.), Chiny i USA (po 34 proc.). Jak zaznaczają autorzy raportu, oznacza to dużą zmianę w stosunku do roku poprzedniego, kiedy Węgrzy znacznie częściej postrzegali Rosję jako zagrożenie niż Ukrainę.
Opublikowane w ostatnich dniach badanie pokazało również podobne postrzeganie przez węgierskie społeczeństwo prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego i dyktatora Rosji Władimira Putina: pierwszy oceniony został negatywnie przez 61 proc. ankietowanych, a drugi – przez 63 proc.
Respondenci stwierdzili, że kluczowa dla Węgier jest współpraca z Austrią (84 proc.), Niemcami (80 proc.) i Chorwacją (79 proc.); 76 proc. społeczeństwa uznała również za istotną współpracę z Polską. Na Rosję wskazało 48 proc., a na Ukrainę – 39 proc. badanych.

Komentarze (16)

Autorytet1piorunów

Przykre tak banie sobie wyprać. Szkoda, bo od dziecka pamiętam ciepła reakacja była jak z rodziną na wakacje tam jeździliśmy.

Gruba ryba41piorunów

Przerażające jak na kraj, któremu kacapskie ścierwa wjechały zaprowadzić "mir" czołgami w 1956 roku.

Fanatyk4piorunów

@Time_Machine tęsknią za czasami PRLu nie za PRLem bo to była ich młodość.

Ja zaczynam tęsknić za 90/00 bo to była moja młodość, a wiem że w tedy była bieda kraju.

Fenomen54piorunów

Łby wyprane jak u wyborców PISu.

Lider3piorunów

@adamec niemożliwe, że tak uważają :upside_down_face: To wcale nie tak, że Orban łącznie 18 lat już im programuje mózgi i uzależnił cały swój kraj od Rosji i jest na łasce albo nie kremla. Wcale nie tak, że powtarza narrację za kremlem, żeby się nie okazało następnego dnia, że będą mieć zimną wodę w kranie. I tak, powoli, raz za razem przesuwa się narrację coraz bardziej.