
Wpis użytkownika George_Stark w Kawiarnia "Za Firewallem"
George_StarkGruba ryba
14piorunówPonieważ wena coś za mną ostatnio chadza krok w krok, to pomyślałem sobie że logicznie będzie w związku z tym napisać coś o kryzysie twórczym:
*
Do Mrocznego Księcia Poetów
czyli
_Sprzedałbym duszę Diabłu, ale nie chce kupić_
To te słowa? Nie! To nie te! -
jak szal mnie otula szał!
Poe! Zrób ze mnie Poetę!
Zechciej! No bo ja bym chciał.
Roznieć we mnie tę podnietę!
Miałkie słowa zamień w miał!
W moją komę rzuć kometę
żeby miał zapłonąć chciał.
Słowa? Milczenie.
Wena? Zwątpienie.
Odchodzisz? Cześć.
Kulawe me rymy, fałszywe me śpiewy
i ósme spośród siedmiu nieszczęść:
mój żar gasnący wśród łez ulewy.
*
Komentarze (11)
Ech, uwielbiam te Twoje słowne łaskotki :grinning: A i podtytuł świetny!
@Piechur Dziękuję i dziekuję. :smiley:
@George_Stark no fajny, fajny, a najbardziej to te różne miały mi się spodobały 😁
Podziękuję jak kotek: Miau!
@George_Stark podoba mi się ten szal-szał! I miałkie słowa w miał! I Poe-poeta!
Jak na blokadę poetycką, pięknie sobie poradziłeś :)
@Wrzoo No! 😉
@George_Stark wszystko się podoba, ale te fragmenty wyjątkowo ;)
Dziekuję bardzo, ale tylko tyle się podobało? 😉
@George_Stark sławmy kryzysy, nim nadejdą xD
@George_Stark istnieje na to spore ryzyko, a z brakiem weny nie poprawisz pod nowy tekst
@moll No mogłem zostawić to na zapas, na czas kryzysu. Tylko di proposta mogłaby wtedy być inna.