
Wpis użytkownika ismenka w Podróże
ismenkaOsobistość
92piorunówPopłynęłam sprawdzić, czy chrząszcz brzmi w trzcinie w Szczebrzeszynie :grinning: Potwierdzam - brzmi.
Pierwsze w roku kajaczki zaliczone (ʘ‿ʘ) - rzeka Wieprz od Obrocz do Szczebrzeszyna, baza w Zwierzyńcu, trasa 25 km. Polecam. Spokojnie, malowniczo, kilka przenosek; na początku trasy bary przybrzeżne, więc z pragnienia się nie umrze ;- ) #kajaki #splywkajakowy #chillout
PS Drugiego dnia mieliśmy płynąć Hutki-Guciów, ale burza zmieniła nasze plany. Zamiast tego pojechaliśmy zwiedzać #zamosc - piękne miasteczko (ʘ‿ʘ)
Komentarze (40)
@moll mamy kolejną osobę do lubelskiego hejtopiwo :grinning:
@Whoresbane ಠ_ಠ
@moll Zostałaś jednogłośnie wybrana na organizatorkę lubelskiego #hejtopiwo
Pokładamy w Tobie wielkie nadzieje, nie spierdziel tego ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@Whoresbane @ismenka w co Wy mnie wrabiacie xD
@Whoresbane dopsz… ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@Whoresbane @moll ja Kraków, ale za tydzień mam być w Lublinie i generalnie często tam bywam ^^ mam tam nawet swój ulubiony pub i wiernych ludzi-mebli :grinning: ale to trzeba lubić klimaty metalowe i skandaliczną obsługę \\m/
PS też nie piję… dużo 😛
@Whoresbane ale ja też niepijąca xD
@Whoresbane widzisz, taki Ty jesteś xD
@moll W życiu! Ja tylko zapowiedziałem, że mogę się pojawić jeśli Ty będziesz
@Whoresbane organizujesz? 😛
@ismenka Wal więcej takich fotek, fajne są, a jakbyś potrzebowała pomocy...(wiem, tani chwyt na podryw ale może zadziała?) Jestę fotografę
@ismenka Świetna jest ta trasa :smiley: Mój ulubiony fragment to moment przepłynięcia pod mosteczkiem tuż przed zalewem w Zwierzyńcu. Jak poziom wody jest wysoki, to zawsze strach, że głowę urwie :grinning:
@ismenka na kajaku można dobrze pojeść 😉 Tu akurat na Wiśle, jakieś niecałe 40 km. Do tego jakieś piwko 0%, z torby termicznej, więc względnie chłodne. W takich okolicznościach przyrody smakuje to lepiej niż obiad w restauracji. Zdjęcie niestety nieaktualne, bo potem urodził mi się kolejny brzdąc i mocno ograniczył mi chwilowo możliwości. Obecnie udaje się tylko lokalnie nad miejscowy zalew i rzeczkę gdy jest czas wyskoczyć popołudniem :neutral_face: Ale ze starszą, lvl 7 już w maju coś tam wiosłowaliśmy
@ismenka kto nigdy nie miał zatrucia pokarmowego na kajakach… xD
@Wrzoo szczególnie taka z kajaka, gdzie nie ma lodówy, słońce grzeje, plastik grzeje, mhmmm majonezik xD
@ismenka Ej, sałatka na kajak to w sumie niegłupi pomysł xD W życiu bym na to nie wpadła, a bym taką jarzynową zjadła na spływie xD
@Wrzoo najlepsze jest to, że my tam już siedzimy na końcu, a dostajemy komunikat, żeby łapać kajak i wiosło xD wtf. Ale płynęły, więc wyłowiliśmy :grinning: tak jak butelkę z wodą, i sałatkę w pojemniku :grinning:
@ismenka To na Wieprzu normalne, za każdym razem na tym spływie ktoś z naszej ekipy się wywraca xD On to ma do siebie :grinning:
@Wrzoo no ja nie mam żadnego doświadczenia, dlatego pakuję się w dwójkę, ale jedynka korci - nie czuję się jednak jeszcze gotowa, chociaż np. Białą Nidą na bank dałabym radę, bo tam się nic nie dzieje 😉 Póki co jednak w planach Rawka - tam mi już bardziej doświadczeni powiedzieli, że tylko w dwojce (jeśli chodzi o mnie), bo jednak poziom trudności ZWB/ZWC/U3, dużo manewrowania i niespodzianek, w tym głazów pod wodą.
btw Wieprz też niby spokojny, a jeden kajak od nas się wywrócił xD
@ismenka Ach, to ja zawsze ambitnie podchodzę i płynę jedynką :grinning: Jakoś łatwiej mi samodzielnie, choć - wiadomo - zmęczenie większe xD
To przy okazji, jeśli będziesz kiedyś nad morzem, polecam spływ Piaśnicą - płyniesz do otwartego morza. Piękne widoki są, a i sam moment wpłynięcia z rzeki do morza jest niezapomniany :grinning:
@vredo ja mam ogon
@Wrzoo też pływam rekreacyjnie - to był mój 2. spływ w życiu :grinning: pierwszy był rok temu i spodobało mi się tak, że za miesiąc znowu płynę - tym razem na Rawkę. Grunt to mieć dobrego sternika i wioślarza, wtedy kondycja może być taka se (na 1. spływie więcej się opalałam z girami na dziobie niż pływałam xD tu podeszłam bardziej ambicjonalnie i wróciłam z bólami pleców i dupy XD).
to jak brat poleca, to jedziem tam!
@Wrzoo Już wypita, dawaj jeszcze raz 😉
@vredo No już polana przeca
@Wrzoo Wody lej!
@Wrzoo Nic nie namawiam, wooody polej!
@Wrzoo No i ty też musiałaś tamtędy płynąć? Czy wszystkie kobity majo płetwy?
@Wrzoo chcemy tam wrócić i zrobić te drugą trasę, bo podobno bardziej wymagająca i ciekawsza - byłaś? Ogólnie na tych spływach to jest mało czasu (i sił xD) na zwiedzanie, ale będę mieć na uwadze 😉
@ismenka W okolicy warto też pojechać i zobaczyć szumy na Tanwi, jeśli będziecie mieli więcej czasu na zwiedzanie 😉
@Wrzoo mnie się najbardziej podobała końcówka zaraz przy młynie w Szczebrzeszynie :grinning: taki nurt i przyspieszenie, że aż chciało się jeszcze raz!
Fajnie jak się przewija te fotki i na jednej są łabądzie i wiosło a na następnej tylko wiosło :upside_down_face:
@vredo Najlepsze jest to, że one były przyzwyczajone do wścibskich podpływających blisko ludzi, bo w ogóle nie reagowały, ale jak widać zadbały o anonimowość (ad czarne opaski XD)
@ismenka Wyglądają trochę tak jakbyś przyłapała je na jakichś nielegalnych czynnościach - i te czarne opaski na oczach :grinning:
@ismenka Ktoś im pomógł wiosłem, nie mam dowodów, to tylko poszlaki xd
@vredo w sensie, że łabędzie zrobiły chlup? 😅



