Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika maciekawski w Motocykle

Kosmonauta

w Motocykle

17piorunów

Powrócone.

Tyłek odpada, ale było warto. Taką podróż motocyklem odbiera się zupełnie inaczej niż autem. Postanowienie na kolejną trasę, o ile będzie - zamontować tempomat 😆 No i może przydałby się jednak kufer, co by się mniej o pakowanie martwić...

Komentarze (13)

Fenomen0piorunów

@maciekawski

Taką podróż motocyklem odbiera się zupełnie inaczej niż autem.

A możesz to rozwinąć tak z ciekawości? Bo mam w planach wyprawę na drugi koniec Europy, ale właśnie zastanawiam się czy lepiej po prostu wrzucić torbę do auta, czy przechodzić cały rytuał pakowania i ubierania się na moto. Najdłużej na motocyklu to byłem 3 dni w trasie, ale jednak taki wyjazd bywa męczący, zwłaszcza jak pogoda się psuje, a auto bardziej relaksuje.

Fenomen1piorunów

@maciekawski dzięki, wszystko jasne. Tylko potwierdza, że dobrze mieć mniejsze moto, a transferować je w aucie 🙂 Chociaż z komfortem ominięcia korków to pełna zgoda. Szkoda że jak jadę w Tatry to mam sporo ciuchów na różne warunki - no i samo auto się przydaje na miejscu. Kiedyś jak skuterem omijałem korek to dopiero miałem banana.

Kosmonauta1piorunów

@jedzczarnekoty transfer do miejsca docelowego bez porównania będzie lepszy samochodem, ale będąc w rejonie zainteresowań - jadąc moto nie jesteś w żaden sposób ograniczony, oglądasz świat w 360* bez przeszkód. Mam porównanie np. ze Stelvio, gdzie rok wcześniej byłem tam autem. Jazda tam sprawiała frajdę, ale motocyklem widziałem dużo więcej, mniej martwiłem się o zatory na drodze, a samo nawracanie na winklach powodowało automatyczny banan na twarzy :smiley:

We Włoszech masz gdzieś korki, jak jest możliwość to omijasz i zostawiasz to za sobą, autem wleczesz się w kolumnie... Z parkowaniem podobnie, moto bez ograniczeń (byle z głową), autem już tak nie zrobisz...

Gdybym miał motocykl typowo turystyczny (z porządną szybą tempomatem i wygodną kanapą), to pewnie i transfer odbierałbym inaczej. Na nakedzie jest to w zasadzie te 5 dni z całego wyjazdu, które chciałbym zapomnieć - mój tyłek pewnie też 😆

Lider2piorunów

@maciekawski jaka pojemność? 4,2/100 - spalanie jak w mojej starej xj600

Kosmonauta1piorunów

@Piwniczak1991 u mnie na przestrzeni 13k km dolałem niecały litr oleju, ale zrzucam to na swój styl jazdy, ewentualnie aso hondy zalało zbyt mało. Praktycznie nie ma głosów że te silniki mają problemy z ponadnadmiarowym poborem.

Poza tym - daje ogromne ilości frajdy :smiley: Jest to moje pierwsze moto, nie mam doświadczenia z innymi poza cb650r na epce, ale Hornet prowadzi się w sumie jak skuter. Jest lekki, zwrotny, w korkach w mieście idzie przejechać niemal wszędzie. Jak był zapakowany, to na autostradzie przy mocnym wietrze trzeba było uważać na lekki przód, poza tym było ok. I osobiście nienawidzę nurkowania przodu przy hamowaniu, ale to podobno każda Honda tak ma... Z czasem będę się musiał temu przyjrzeć i poprawić fabrykę.

Osobistość0piorunów

@maciekawski jak się ten Hornet sprawuje? Litrówki miały wady fabryczne w związku z pierścieniami.
Sam myślałem MIĘDZY INNYMI o 750 ze względu na 2 cylindry do miasta, ale kupiłem SV650 z drugiej ręki.