
Pozabijamy się wszyscy, bo husaria lubi za***dalać
WnukStefanaZawodowiec
16piorunówWarto przypomnieć w kontekście ostatnich wydarzeń z Krakowa.
Komentarze (5)
@WnukStefana Przestańcie już się zasłaniać tym mitycznym zachodem bo jeżdżę zawodowo po całej UE i jakoś po przekroczeniu granicy nie czuję różnicy.
Wystarczy żaby policja ruszyła dupsko i wyeliminowała tych paru imbecyli którzy psują cały obraz.
Jak widać nie ma na to za bardzo chęci bo jaki wtedy mieli by pretekst do podnoszenia kar i mandatów?
@artu3131 wystarczy przejechać się w innych krajach UE a potem wrócić do Polski żeby od razu jakiś kretyn siadł ci na zderzak kiedy wyprzedzasz 120km/h na tempomacie. On nie jest mordercą, jemu się po prostu śpieszy i się piekli. Idealny sposób by wkurzyć typowego polskiego dorobkiewicza - jechać zgodnie z przepisami.
Artykuł, który zalinkowaleś chwali dynamiką spadkową (i słusznie), problem w tym, że dalej jesteśmy n
ponad średnią i zdecydowanie praca jeszcze nie jest ukończona. Innymi słowy, typowe polskie zachwycanie się przeciętnością, bo kiedyś było gorzej. Może czas zacząć wymagać od siebie nieco więcej?
Przestań siać defetyzm i robić ze wszystkich kierowców morderców.
Średnia jest 45, a w Polsce mamy 52 na milion mieszkańców.Najbezpieczniej w Szwecji 20, najgorzej w Rumuni 78.
„Polska odnotowała największy spadek w liczbie ofiar śmiertelnych na drogach od 2019 do 2024 roku. W ciągu pięciu lat spadły one o 35 procent - wynika ze statystyk dotyczących wypadków drogowych w krajach Unii Europejskiej zebranych przez Komisję Europejską. Spadła też liczba ciężko rannych - o 19 proc. w stosunku do 2019 roku. W 2024 roku poważne obrażenia w wypadkach drogowych odniosło 7 796 osób, a wstępne dane za 2025 rok wskazują na dalszą poprawę – życie straciło 1651 osób (spadek o blisko 13% r/r)Polska przeszła drogę od jednego z najniebezpieczniejszych krajów do państwa z największą dynamiką poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego w całej Unii Europejskiej.”
403Tvn24@artu3131 z artykułu wynika, że zawyżamy europejską średnią jeśli chodzi o śmiertelne wypadki.