
Wpis użytkownika Zielonywewszystkim w Dyskusje
ZielonywewszystkimOsobistość
24piorunówPozazdrościłem co niektórym z Was, i też pomiędzy robotą, wysiałem trochę psiankowatych.
Pomidor "Manistella"
Papryka Borubar tfu... "Barbórka"
I ostra "Cyklon"
Trochę po spartańsku ale... Jestem dobrej myśli. :grinning:
Już się grzeją na parapecie
Komentarze (6)
@Zielonywewszystkim bardzo ładnie, nie powiedziałbym że po spartańsku
Połóż folie spożywczą na każdym opakowaniu i psikaj woda zraszaczem. Jak jest wysoka wilgotność to szybciej kiełkują
@RedCrescent ja w tym roku miałam taką obserwacje że papryki nie chciały kiełkować na parapecie, grzejnik delikatnie odkręcony i stały na parapecie wyłożonym płytkami i nic. I po wielu dniach, naoewno grubo ponad tydzień i pomyślałam że podłoże ściereczkę pod pojemniki z wata bo myślę że się wyziębiaja. I po dniu lub dwóch ruszyly tłumnie :grinning:
@Evivalarte jak sie ma tez jakies umiarkowane zrodlo ciepla (np zasilacz do laptopa) to dziala jak inkubator.
Zeby komus nie przyszlo do glowy wysiewac na zasilaczu.
Po prostu jak juz beda przygotowane i zakryte (ja uzywam zwyklych foliowek po zakupach - szkoda dodatkowo zuzywac folie) to w takich opakowaniach moze ustawic w stos i czekac az zaczna sie pojawiac liscienie
Bardzo dobrze! A nie chcialo Ci sie ich porozmieszczac bardziej regularnie?
Latwiejsze flancowanie bedzie pozniej.
@RedCrescent przed przysypaniem ziemią trochę dłubałem paluchem. Ale... Będzie dobrze. Mają tylko puścić pierwszy liść właściwy i pójdą do multipodów.