Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika sireplama w Motoryzacja

GURU

w Motoryzacja

67piorunów

Praktycznie codziennie na jakiegoś debila trafiam w drodze do/z pracy.

Wczoraj bym walnął jedną idiotkę i jeszcze moja wina by była.

Stoję na światłach na starej 7 pod wawą. Stoję na lewym pasie. Robi się zielone...

Ruszam raczej żwawo, ale tyle na ile pozwala mi Gruz. Za mną suv Audi (bo jakby inaczej) i wierci się lewo, w prawo, no zaraz jajko tam zniesie. Ciągnę gruza ile ma mocy w swoim 18-letnim, 80-konnym silniczku w LPG (czyli niewiele ¯⁠\\⁠(⁠°⁠_⁠o⁠)⁠/⁠¯ ). Gruz daje z siebie wszystko, zaraz panewkami zacznie strzelać, ale w tym momencie Yaris na prawym pasie daje z siebie 120% mocy jaką dostał z fabryki. Tępa pajda w Toyocie, jak zobaczyła, że przyśpieszam i przytulam się do prawej strony, żeby pas zmienić i puścić tą tępą audicę, to prawie silnik zarżneła żeby do tego nie dopuścić. Motor jej prawie karoserię wyprzedził, ryczy jej tam ten Yaris jakby z 7000 obrotów miał, radio mi w Corsie zagłusza... No kwa, myślę sobię, debil na debilu na tej trasie. Dobra, odpuszczam trochę, ta mnie wyprzedza, zjeżdżam szybko na prawy, bo Audi praktycznie mnie już popycha, tak na zderzaku mi jechał, a co robi Pani z Yariski? Mając mnie w połowie pasa tuż za sobą, daje po heblach bo przecież 10m dalej w prawo skręca...

Czujecie to? Prawie yariske w sokowirówkę zamieniła, bo tak się wyprzedzić nie chciała dać, żeby kilka metrow dalej wyhamowac siebie i spanikowanego mnie za sobą praktycznie do zera, bo wjeżdża na parking przy sklepie...

I jeszcze moja wina by była! -__

Komentarze (44)

Fenomen0piorunów

@sireplama Oboje mandat za nielegalny wyścig ( ‾ʖ̫‾)

A tak serio to co się przejmujesz że ktoś za tobą leci. Ja bym jeszcze ręcznym szarpnął żeby się odsunął. I jeszcze z ubezpieczenia byś hajs dostał w razie wu. Jak dla mnie mega komfortowa sytuacja którą ty kontrolowałeś / mogłeś kontrolować

GURU0piorunów

@dolchus no bo ogólnie nie lubię zamulać na światłach a i uważam, że lewym to tylko do wyprzedzania, oraz jak jesteś na lewym i masz kogoś za sobą to lepiej, żebyś jechal max prędkością jaką pozwala prawo/warunki.

Z drugiej strony poganiaczy nie toleruję... Jakiś kompromis praktykuję tutaj :smiley:

Fenomen6piorunów

@sireplama i po co tak się orasz i prowokujesz niebezpieczne sytuacje? Jedź sobie po swojemu, dostosuj prędkość do możliwości auta, warunków i innych czynników. takich jak debile na drodze i tyle.

Fenomen1piorunów

@sireplama Prowokujesz, bo się tym orasz. Specjalnie zmieniasz swój styl i sposób jazdy, bo ktoś tam w jakimś bmw Ci siedzi na zderzaku. Ignoruj, tzn, nie zmieniaj sposobu w jaki jedziesz, bo inaczej tylko sprawiasz, że jest gorzej.

To jak z podejrzanymi typkami w bramie, jak spuszczasz głowę i przyspieszasz kroku to tylko bardziej pokazujesz im się jako ofiara i zwiększa się szansa, że będzie problem.

GURU0piorunów

@Budo prowokuję? Jechałem lewym pasem i chciałem to robić szybciej niż samochód na prawym pasie by zjechać po bożemu na owy - prawy pas. Tak jak bozia i kodeks nakazuje. Jak się okazało, że samochód na owym prawym pasie planuje mi to utrudniać ile się do, to odpuściłem i postanowiłem zjechać za nim...

Moja bezczelna prowokacja brzydzi mnie dogłębnie...

Fanatyk1piorunów

@Budo dokładnie, ignorować ich

Fanatyk4piorunów

Nie warto sobie wypruwać żyły żeby jakiś frustrat w Audi mógł jechać szybciej. Ja w takich sytuacjach jadę jeszcze wolniej, bo muszę mieć czas obserwować dzbana z tyłu co zaraz odwali

Fanatyk3piorunów

@sireplama ciesz się, że trafiasz na takich co potrafią ruszyć. Ja mam coraz większą ochotę zamontować klakson z tira, zielone i zombie wgapione w telefon stoją. Odległości pomiędzy samochodami takie że jeszcze jeden by się zmieścił.

3 sekundy i bym napierdalał klaksonem. Tam jak z tymi na środkowym pasie jadącymi 60, nie ma żadnej refleksji.

GURU28piorunów

@sireplama na moje to niepotrzebnie przejmujesz się takimi audicami. Sam mam podobnego gruza i mam wywalone. Jak ktoś znosi za mną jajo, to niech zniesie i mu ulży, albo wyprzedzi. XD

Lider13piorunów

@sireplama bierzesz udział w nielegalnych wyścigach aut do 100KM :D

A tak na poważnie, to ja jestem już na tyle stary, że więcej radochy z jazdy daje mi jazda na tempomacie zgodnie z ograniczeniem niż bawienie się w jazdę lewym pasem i oglądanie jak mi jeżdzą na zderzaku, bo widzą BMW i muszą wyprzedzić za wszelką cenę xD

Gruba ryba1piorunów

@sireplama a co to za krosta? Może idzie zrobić retrofit manetki

Gruba ryba2piorunów

@WujekAlien Najwięcej radości daje mi, jak na drodze jednojezdniowej zostawiam przed sobą lukę, żeby nie musieć deptać po hamulcach, jak tylko gość przede mną lekko przyhamuje i widzę, że dzban z tyłu dostaje ataku sraczki, żeby wskoczyć w tę lukę przede mną. Kij, że nie ma jak wyprzedzić nawet jednego auta, a przede mną jest ich jeszcze z 50 XD

GURU2piorunów

@FriendGatherArena oj nie... Aż tak się na drodze nie bawię, zwłaszcza w samochodzie o długości mniej podstawowowego motocykla.

GURU1piorunów

@WujekAlien Boże! Nic nie mów! W Foce miałem tempomat - błogosławiony system... Gruz ledwie klimę ma i strasznie mi tempomatu brakuje 😢

Gruba ryba4piorunów

@WujekAlien same here, a jak mi ktoś wsiada na zderzak to daję po hamulcach ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)

GURU2piorunów

Dwoch facetow siedzi sobie na zderzaku, winna kobieta.
Make it make sense

GURU2piorunów

@Ragnarokk ja nikomu na zderzaku nie siedziałem :smiley:

Mocarz3piorunów

@sireplama

Czas nauczyć się złotej zasady: Trzymasz odległość przed i za sobą w metrach równą prędkości w km/h, a praktycznie nigdy mniej niż połowa tej wartości

I niech się zderzakowcy srają ile chcą.

Autorytet0piorunów

@Aramil

Ja o gruszkach, Ty o piaskowcu...

Jesteś blisko.

Moja prawda jest aksjomatem, twoja prawda jest prawdziwa jedynie w bardzo wąskim zakresie i poleganie na tym jako na "złotej zasadzie" to nieodpowiedzialne zachowanie które świadczy o braku doświadczenia na drodze.

Mocarz0piorunów

@tomasz-frankowski

Może zacznij od wybronienia tego- skoro wystarczy puścić gaz aby wszystko już było ok- czy powodem tylu wypadków na drogach jest to że ludzie nie puszczają gazu przez kolizją?

https://sjp.pwn.pl/slowniki/reductio%20ad%20absurdum.html

Zaczynam dochodzić do wniosku że jesteś trollem. Ja o gruszkach, Ty o piaskowcu...

Przed kolizją to się hamuje. To o czym pisałem powyżej dotyczy zapobiegania sytuacjom wypadkowym. Masz dystans więc nagłe hamowanie, poślizg, pojawienie się ufo powodują że mniej czy bardziej gwałtownie hamujesz zamiast walczyć o "nieprzywalenie".

W sytuacji OPa gość w Audi się pewnie ostro spocił bo musiał unikać wypadku, jakby miał dystans to by po prostu przyhamował. A jakby OP nie zwracał uwagi na małpę za zderzakiem i zjechał dalej od yariski to co najwyżej przekląłby pod nosem. Zamiast tego miał zdarzenie które wyraźnie było dość stresujące, żeby się później wyładowywać w internecie.

I wyprzedzając następne argumenty: tak, dystans na drodze nie wyleczy raka, nie sprowadzi pokoju, ani nie usunie jeżdżących 300km/h przez miast. Dystans służy tylko i wyłącznie zmniejszeniu ryzyka przy nieprzewidzianych sytuacjach na drodze i zmianie "walki o życie" w wygodną jazdę. Jest to jeden z wielu środków zaradczych które można podjąć, jednym z tych które nie kosztują w zasadzie nic, a dają konkretne efekty statystyczne.

reductio ad absurdum - co znaczy? | definicja słowa | Słownik PWNSprawdź znaczenie słowa w rzetelnym źródle. Znajdź wyjaśnienie pojęcia oparte na słowniku PWN pod red. J. Bralczyka.Pwn
Autorytet0piorunów

@FriendGatherArena no to gratuluję, ale obawiam się że wybrałeś kompana który zagubił się już tak, że próbuje mnie przekonać że mam rację ;)

@Aramil musisz? Bo co? Brakuje Ci argumentów? Może zacznij od wybronienia tego- skoro wystarczy puścić gaz aby wszystko już było ok- czy powodem tylu wypadków na drogach jest to że ludzie nie puszczają gazu przez kolizją?

Mocarz1piorunów

@tomasz-frankowski Muszę je dopisywać bo szukasz dziury w całym. Wiadomo, że sytuacja na drodze nigdy nie jest idealna. I ta zasada wynika właśnie z założenia, że na drodze są użytkownicy nie jeżdżący zgodnie z przepisami. Jakby wszyscy jeździli zgodnie to w ogóle nie trzeba by było sobie budować w głowie takich skryptów xD

@Mikel No tak, oczywiście obok zdrowego rozsądku jest jeszcze prawo.

Gruba ryba1piorunów

@tomasz-frankowski

dlaczego zakładasz że każdy użytkownik drogi jedzie zgodnie z przepisami?

nikt tak nie zakłada, dlatego wlasnie zostawiamy sobie czas na reakcję. pytanie dlaczego ty zakładasz, ze nikt przed tobą niczego nie odpierdoli

Gruba ryba0piorunów

@tomasz-frankowski

na pewno widać XDDD ja myślałem że ja sporo założeń zrobiłem xD

jak widzisz @Aramil ma obserwacje zbliżone z moimi, więc nie wmówisz mi ze też jezdzisz w ten sposób :smiley:

Fenomen2piorunów

@Aramil

I niech się zderzakowcy srają ile chcą.


Z zalozeniem ze jedziesz lewym szybciej niz samochody po prawej.
"Okupantom" lewego, ktorych trzeba wyprzedzac z prawej ch*j w dupe

Autorytet1piorunów

@Aramil

to chwilowe zdjęcie nogi z gazu ogarnie ją w moment.

patrz ile "ale" musiałeś dopisać, a to wszystko mogę skasować prostym- dlaczego zakładasz że każdy użytkownik drogi jedzie zgodnie z przepisami?

Gruba ryba0piorunów

@Aramil ah o to chodzi. zgoda w 100%. ale o co ci chodzi z tym szukaniem dziury w całym to nie wiem. przez 99% czasu na drodze nie masz wpływu na odległość samochodu za tobą

Mocarz5piorunów
tu się pojawia drugi problem- tworzysz miejsce którzy niektórzy mogą odebrać jako okazję do włączenia się do ruchu

@tomasz-frankowski I spoko, niech się włącza. Jak jesteś w górnym zakresie tego dystansu to po prostu puścisz gaz. Jak w dolnym, to taki się nie włączy (lub jeśli to zrobi to zrobiłby to i tak przy mniejszym dystansie zmieniając klakson w kolizję).

A jeśli mówimy o trasie to tak: co pewien czas ktoś się wbije w taką dziurę (ba zdarzają się tacy co mało nie spowodują kolizji zjeżdżając na prawy przy trasie pustej po horyzont). Za chwilę odjedzie dalej, a jeśli sytuacja jest wyraźnie niebezpieczna (np. blisko zjazdu) to chwilowe zdjęcie nogi z gazu ogarnie ją w moment.

jak niby mam trzymać odległość za sobą?

@FriendGatherArena Nie wbijając się na chama w byle dziurkę. Albo dojedź trochę dalej, albo zawczasu wrzuć kierunek i zacznij powoli zjeżdżać, 90% kierowców zrobi więcej miejsca.

A jak mówisz o chcących całować po tyłku to oczywiste, że się nie da. Ale to już nie do końca Twój problem (a jeśli jest, np. na motocyklu, to zwyczajny gest "zrób dystans" w 90% przypadków działa).

Oczywiście, że na drodze występują nieidealne sytuacje (czy raczej w zasadzie nie występują idealne xD), ale wasze narzekanie przypomina ludzi od pasów co to "wujek staszek dzięki braku przeżył" - szukacie dziury w całym.

Robiac sobie takie 25m przed maska znajdzie sie 3 cwaniakow ktorzy beda probowali sie wcisnac bo za chwile beda zjezdzac.

@Mikel Nah. Jeżdżę w ten sposób od co najmniej 10 lat (w sensie aktywnie trzymając dystans) i naprawdę jest całkiem nieźle (a w ostatnich latach to już wprost dobrze). Ledwie czasem ktoś wjedzie (i zwykle szybko wtedy przemknie). W mieście z najgorszymi kierowcami w Polsce zdecydowanie częściej, ale też nie ma tragedii. Wiadomo, że ideałów nie ma, ale proste zwiększenie dystansu zamienia walkę o przetrwanie w spokojną przejażdżkę (i uprzedzając narzekania: straty czasowe bliskie zeru).

Gruba ryba5piorunów

@Mikel ja tak jezdze caly czas, po miescie i na trasie. czasem ktos wjedzie no ale co to przeszkadza. nie, nie sprawia to ze stoję w miejscu i wszyscy tylko mnie wyprzedzają. ktos wjedzie, to znowu do niego zwiekszam odleglosc i jadę dalej. ale to nie są nagminne sytuacje tak jak piszecie. a jak im sie spieszy to i tak wolę, zeby mnie bezpiecznie wyprzedzili ( i mają miejsce gdzie zjechać po manewrze) niz jechali za mną.

Gruba ryba0piorunów

@tomasz-frankowski widać, ze nie jezdzisz w ten sposob. będziesz miał wystarczająco dużo czasu żeby zwolnić i bezpiecznie wpuścić

Fenomen10piorunów

@FriendGatherArena Koledze @tomasz-frankowski chodzilo chyba o to ze w PL, "bezpieczna odleglosc" nie istnieje, bo robiac sobie taka przed maska, zawsze znajdzie sie ktos kto widzac dziure, bedzie probowal sie w nia wcisnac. Bezpieczna odleglosc przy 50km/h to 25m. Robiac sobie takie 25m przed maska znajdzie sie 3 cwaniakow ktorzy beda probowali sie wcisnac bo za chwile beda zjezdzac.

Autorytet1piorunów

@FriendGatherArena i wymusił, ergo pojawia się nowe zagrożenie którego mogłeś uniknąć.

Dużo tutaj założeń zrobiłem i nic nie wytłumaczyłem, sorki xD

Autorytet14piorunów

@Aramil tu się pojawia drugi problem- tworzysz miejsce którzy niektórzy mogą odebrać jako okazję do włączenia się do ruchu. Nigdy nie znajdziesz idealnego rozwiązania bo takie nie istnieje. Prawo jazdy daje Ci w rzeczywistości- prawo do podejmowania decyzji na podstawie niepełnych danych- tego jak blisko rzeczywistości jest twój obraz twoich własnych umiejętności, oraz jak blisko rzeczywistości jest twój odbiór otaczającego świata.

Każdy powinien mieć tego typu złote zasady, ale uważam że każdy powinien mieć je swoje.

Autorytet3piorunów

@sireplama Trzeba było nie dać się wyprzedzić Yariskowi i cisnąć do końca! :grinning:

GURU1piorunów

@Fen A - Audi by mnie zaraz z drogi zepchnęło, B - Gruz był o krok od rozlecenia się xD