Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Pribaltica 2026 cz. 3

Gruba ryba

w Hydepark

37piorunów

Z Irbene ruszamy piaszczystymi drogami w kierunku przylądka Kolka. To taki Łotewski Hel choć nieco krótszy mniejszy i taki bardziej przytulny. Na ogromnym parkingu stoi kilka kamperów w tym kilka na polskich blachach, zostawiamy więc samochody i ruszamy na wieżę widokową. Sama wieża i widoki naprawdę bardzo przyjemne, choć sam Bałtyk zaskoczył nas flautą i taflą gładką jak lakier na nowej Ładzie ( z daleka piknie a jednak z bliska nieco się marszczy 😅 )

IMG20260531180759.jpg
IMG20260531181701.jpg

Taka woda zachęca i musiałem sprawdzić czy jest ciepła, myślę więc że @ErwinoRommelo będzie ukontentowany choć nie do końca bo jednak stoopki bez skarpetek :p. Woda była cieplutka co mnie zaskoczyło, bo po wyjazdach nad nasz bałtyk nie było to oczywiste 😉

IMG20260531181711.jpg

Od wieży ruszamy w stronę samego czubka przylądka gdzie towarzyszą nam piękne widoki, gorący piasek i nieco dziwne mewy....

IMG20260531181944.jpg
IMG20260531181718.jpg
IMG20260531184302.jpg
IMG20260531185110.jpg

mijamy powalone drzewa, które są świadectwem, że bałtyk tutaj nie zawsze jest taki spokojny a będąc juzna samym przylądku wypatrujemy wyspy Saaremaa, która jest jednym z naszych celów. Potem jeszcze zaglądamy na szczęsliwy Kamień i pomnik marynarzy czy coś tam, nie bardzo wiem bo język łotewski nie jest mi dobrze znany ;)

IMG20260531185127.jpg
IMG20260531184851.jpg
IMG20260531184525.jpg
IMG20260531190830.jpg

zadzwoniliśmy dzwonkiem na szczęście i ruszamy dalej tym razem już szukając miejsca na nocleg, tym razem nie jest to łatwe bo albo miejscówki są zajęte przez kampery naszych emerytowanych zachodnich sąsiadów, albo są w takiej pięknej dziczy, że namioty pokryte poranną rosą wyschłyby dopiero około południa, więc ruszając szutrówami przez łotewskie lasy kierujemy się w stronę Rygi i w końcu podejmujemy decyzję, że dziś śpimy na campingu w okolicach miasta Roja. Jest już grubo po 22 gdy docieramy na miejsce (kolejne na mapie, bo wcześniejsze były zamknięte, bo jeszcze nie sezon) i tu też niezły zonk. jest kamping, są ławeczki, jakiś domek, nie ma bramy ani ogrodzenia, ale nie ma tez nikogo, komu możnaby się zameldować, zapłacić, czy cokolwiek. Już mamy iść do pobliskiego domku, w którym zauważyliśmy, że świeci się światło, gdy w naszą stronę od domku nadszedł właściciel, bardzo miły starszy pan, z którym dogadaliśmy się troszkę po angielsku, nieco po rosyjsku iw ogóle po łotewsku :grinning: wziął po 10 eurasków od osoby, otworzył domek z kuchnią i świetlicą oraz z łazienką, w której jest ciepła woda, wytłumaczył, żeby nie rozbijać się bliżej niż 5 metrów od brzegu morza, bo wtedy: "goverment paymant mandat ojro many many ojro, nie nada tut". a miejscówka jest zacna!! przy samym morzu, słychac szum fal, po prostu pięknie! Do tego ciepła świetlica i ciepły prysznic, No Poprostu bajka, Jemy szybka kolację i idziemy w robić spanko wśród poszumu fal. Rano wyruszymy do parku narodowego Kemeri a dalej już do Estonii ale to już w kolejnej części...

IMG20260531211245.jpg
IMG20260531220111.jpg
IMG20260531222834.jpg
IMG20260531234527.jpg

Komentarze (4)

Kompan1piorunów

@yoowki byłem tam w zeszłym tygodniu, fajne miejsce.

Gruba ryba2piorunów

Jeeej! Wspólna wycieczka. ❤️❤️

Fanatyk2piorunów

Ładnie tam!

GURU1piorunów

( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ)