
Protest naukowców. Szeptycki: potrzebujemy 5 lat, żeby dojść do średniej UE
Mr.MarsGURU
30piorunówW środę pod Sejmem odbędzie się protest naukowców pod hasłem: 3% na naukę, 100% dla Polski. Wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego Andrzej Szeptycki w "Sygnałach Dnia" przyznał, że młodzi ludzie z doktoratem zarabiają niewiele więcej niż najniższa krajowa i to przede wszystkim powinno ulec zmianie.
Naukowcy domagają się między innymi zwiększenia wydatków na naukę do 3 proc. PKB, powiązania podwyżek ze średnią krajową, zapewnienia stypendiów doktoranckich na poziomie płacy minimalnej i miliarda złotych na badania podstawowe. [...]
Komentarze (6)
Więcej kasy dla Jasia Kapeli a nie jakiś durnych naukowców!
Na naukę to nie ale na pseudo artystów to jeszcze jak! XD
Gdzie ja k⁎⁎wa żyję... chociaż w sumie przestało mnie to dziwić. Tak tylko sobie piszę, bo kolejny raz człowiekowi ciśnienie podnoszą i c⁎⁎ja z tego jest.
Bez systemowych zmian w funkcjonowaniu polskiej nauki możemy wpompować w nasze uniwerki i PAN-owskie instytuty dowolną kasę, a gospodarka niewiele z tego skorzysta. Finansowanie trzeba oczywiście podnieść i utrzymać na odpowiednim poziomie, ale bez zdefiniowania co mamy jako społeczeństwo otrzymać w zamian to marnowanie środków i trochę nie fair w stosunku do łożących na tą naukę. Bo gdyby ekspedientka pracująca na minimalnej krajowej w żabce spytała, dlaczego ma utrzymywać pana naukowca, to byłoby jak najbardziej zasadne pytanie i powinna otrzymać jasną odpowiedź. Ja to widzę tak, że jeśli uczelnie wyższe chcą więcej kasy to ok, ale poza kształceniem musi być przymus współpracy z przemysłem. Poza tym głodowe stypendia doktoranckie to jedna z patologii, która pokazuje trwający pokolenie brak etyki tego środowiska. Nie spotkałem profesora, któremu by to przeszkadzało lub choć uwierało (poza udawanymi wyrazami współczucia oczywiście). 10 i 20 lat temu ministrom edukacji też było przykro, że stypendium doktoranckie jest poniżej minimalnej krajowej i że sprzątaczki na uczelniach otrzymują wyższe wynagrodzenie.
Wszędzie staramy się gasić pożary a to podsypując do zus a zabierając z nfz, za dwa lata na odwrót itd.
Bez rozwoju technologii i transformacji z taniej montowni europy (już nie jesteśmy tani) wpadniemy w pułapkę rozwojową.
Automatyka, robotyzacja, technologie, podnoszenie kompetencji, oferowanie wysoko wyspecjalizowanych usług to jedyny słuszny kierunek dla gospodarki kraju.
„Automatyka, robotyzacja, technologie, podnoszenie kompetencji, oferowanie wysoko wyspecjalizowanych usług to jedyny słuszny kierunek dla gospodarki kraju.„
No bez przesady na to trzeba gruby hajs wydać, a Lamborghini i jacht sam się nie spłaci.Nasze januszexy już sprawę dawno rozkminiły.
jeden z niewielu jaki popieram. Oczywiście pewnie związkowa Solidarność teraz siedzi w domu i pierdzi w kanapę