Wpis użytkownika GazelkaFarelka w Hydepark
GazelkaFarelkaGURU
214piorunówPrześlijcie wsparcie duchowe dla mojego męża, bo jeszcze wczoraj zastanawiał się co będzie robił w pozostałe dwa dni urlopu, a dziś rano pękł wąż w instalacji wody w domu i przebiła się opona w aucie, jak wracał z Castoramy.
Komentarze (13)
@GazelkaFarelka typowy urlop chłopa w Polsce. Jeszcze nie wiesz ile rzeczy po drodze go spotka, albo co się po drodze zepsuje potrzebnego do naprawy tego co właśnie się stało. Kaskada awarii i usterek zdarza się często - ale chłopy najczęściej po prostu robią, a żony nawet nie wiedzą. Doceniaj swojego chłopa, a najlepszą formą będzie zrozumienie :smiley:
ale to dobrze że teraz a nie po urlopie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@GazelkaFarelka tak to napisałaś że bałem się że rak albo coś. Aż czułem z każdym słowem jak to czytałem jak mi głowa pulsuje a na koniec, takie uffff. Jednak to tylko zalane mieszkanie xD
@GazelkaFarelka elegancko! A ja to straumatyzowany jestem tymi nowotworami. Teraz dziadek na koniec też miał jeszcze raka do kolekcji żeby mieć już pełen wachlarz chorób. I tak to jest, dlatego właśnie wiem jak to jest przechodzic przez coś takiego i nikomu tego nie rzycze. Nawet jak kogoś znam po nicku z internetu to jest dla mnie wystarczająco żeby mu tego nie życzyć. Nawet obcymz szczerze powiedziawszy nie życzę takiej choroby. Także cieszę się że to tylko wężyk
@DexterFromLab Serio, przepraszam, nawet do głowy mi nie przyszło że tak może to zabrzmieć. Nie robię sobie nigdy tego typu żartów.
Nawet nie zalane, mąż wszedł akurat po coś do gospodarczego praktycznie zaraz jak tylko zaczęło lecieć.
Żeby było śmieszniej to w nocy wróciliśmy z wyjazdu. Całe szczęście, że zakręcamy zawsze wodę jak wyjeżdżamy, bo by wywaliło zaraz po wyjeździe. No ale też moglibyśmy być poza domem akurat, np. na zakupach. Niby są czujniki i automatyczne zamykanie zaworu, no ale zawsze lepiej byłoby tego nie testować jednak jak jesteśmy poza domem.
Tak więc kompletnie nic złego się nie stało, można pożartować. Choć mąż może mniej, bo się narobił, dzień zmarnował na jeżdżenie i grzebanie, bo trzeba było zmiękczacz odsuwać i odpinać, przerobił to przy okazji trochę inaczej i wymienił filtr. Dzień bez wody, miałam trochę w konewkach akurat do mycia rąk, w czajniku była na kawę, a na obiad pizza 😉
Niech zawór zakręci i wyjebane
@GazelkaFarelka klasyka gatunku xd
@GazelkaFarelka coś was pękająca guma prześladuje. Wieczorkiem to wy koraliki sobie nawlekajcie dla relaksu 😉
jeszcze wczoraj zastanawiał się co będzie robił w pozostałe dwa dni urlopu
Już się nie musi zastanawiać, win dla chłopa. Gorzej jakby to było w pierwszy dzień po ulopie.
Przytul go ode mnie.
XD biydny chop nie siądzie.