
Wpis użytkownika Rozpierpapierduchacz w Hydepark
"Za moich czasów" jak dzwonił telemarketer to k⁎⁎wa dzwonił i mówił, ki c⁎⁎j chciał. A teraz nie dość, że k⁎⁎wa dzwnią d⁎⁎ę zawracają, to jeszcze k⁎⁎wa to ja muszę słuchać sygnału oczekiwania na połączenie. Bezczelność k⁎⁎wa j⁎⁎⁎na.
PS tak, mam blokowanie spamu, niektóre się przebijają
Komentarze (24)
@Rozpierpapierduchacz ja chciałem nawet skorzystać z blokady spamu w ACR ale zarządzał dostępu do moich kontaktów i odpuściłem.
PS. Właśnie - jest jeszcze jakiś sposób by nagrywać rozmowy w Androidzie?
to Wy się nie rozłączacie, jak się nikt przez sekundę nie odezwie? Nie wspominając o nieodbieraniu połączeń w stylu "podejrzenie spamu"?
aha. ok. :upside_down_face:
@Rozpierpapierduchacz oj tam 😁
@jakibytulogin Przeczytaj jeszcze raz, bo chyba ci umknęły rzeczy XD
Ale i tak nic nie wkurwia jak to że pingwin nie ma gejru
@SuperSzturmowiec dobrze że mnie to omija :grinning:
@SuperSzturmowiec a weź nawet nie mów. Z 10 telemarketerami bym porozmawiał, jakby się zobowiązali nielota grzmocić
@Rozpierpapierduchacz ament. Ja chyba zablokowałem już wszystkie możliwe numery bo zauważyłem, ze od kilku miesięcy nie mam żadnego nr z podejrzeniem spamu:slightly_smiling_face:
@Rozpierpapierduchacz Takich lubię najbardziej. Czekam aż się odezwie, witam się i.. odkładam słuchawkę.
Chłop się naprodukuje, pyta czy jeszcze jestem to tylko proszę żeby powtórzył bo nie dosłyszałem i dalej sobie klikam w kąkuter
( ͡° ͜ʖ ͡°)
@Statyczny_Stefek sam zacząłeś marnym adpersonam o mojej rzekomej satysfakcji to czego się spodziewałeś?
@zuchtomek najwyraźniej mijamy się w postrzeganiu takich sytuacji. Dam radę z tym żyć, wierzę, że Ty również.
Jednak na na dalsze wyjaśnianie (i reagowanie na zaczepkę o moim rozumie) chyba mi odrobinę szkoda czasu.
@Statyczny_Stefek
"Dzwoniłem do ludzi, którzy byli zgodzeni - albo mieli coś zamówione i chodzilo o kontynuację prenumeraty, albo przedłużanie umów o coś. Więc zostaw mnie proszę razem z moją kawą."
Ale to Ty się porównałeś do telemarketera z wpisu - nie ja. Skąd mogę wiedzieć co robiłeś?
Jest znacząca różnica między osobą, która dzwoni w temacie, a taką która dzwoni nie wiadomo skąd i po co.
Skąd pomysł, że tracę czyjś czas kiedy dzwoni w sprawie mojego abonamentu?
"związku z "rozumem" nie widzę" - teraz chyba rozumiem..
I nie, nie kręci mnie to - wkurza, starałem się przez lata kulturalnie wypisywać i dziękować za rozmowę, ale nawet nie słuchali więc teraz zajmuję ich czas tak jak oni zajmują mój, a dzięki temu nie mają czasu na naciągnięcie jakiejś nieświadomej osoby.
@zuchtomek
Dzwoniłem do ludzi, którzy byli zgodzeni - albo mieli coś zamówione i chodzilo o kontynuację prenumeraty, albo przedłużanie umów o coś. Więc zostaw mnie proszę razem z moją kawą.
@Rozpierpapierduchacz
Dopóki Ciebie i kolegę to kręci - bawcie się, przecież nie zabraniam. Moje zdanie zaznaczyłem wyraźnie, eot.
@Statyczny_Stefek czy marnowanie czasu ludziom, którzy zawodowo zawracają gitarę ludziom, to grzech?
Nie wiem. Zagwozdka taka sama jak czy kradzieżą jest okraść złodzieja
@Statyczny_Stefek Dzwonienie do ludzi kiedy ktoś nie zgadza się na żadne marketingowe pierdolety to jest słabe, pomyślałeś kiedyś o tym czy tylko o sobie i swojej kawce?
@zuchtomek Ty poszedłeś, ja nie poszedłem, inni tez nie idą, albo idą. Czy rigcz - nie wiem, związku z "rozumem" nie widzę, czy "gcz" - mi nie robi, że tam pracowałem, akurat nie było to nieuczciwe, żadne garnki i badania dla seniorów.
Ale nadal - jest to wyżywanie sie na kimś, kto stara się zarobić na swoją rozpuszczalną kawke z Lidla. I jest słabe.
@Statyczny_Stefek Tja.. Też na studiach poszedłem na rozmowę o pracę 'biurową' - jak na miejscu okazało się, że to telemarketing to grzecznie dziękowałem.
Nikt ich nie zmusza, można iść do fastfoodu, albo na magazyn (co też uczyniłem) - wystarczy mieć rigcz.
@zuchtomek @Rozpierpapierduchacz
Ja dawno temu pracowałem jako telemarketer i zawsze staram się pamiętać, że zwykle ten człowiek tam po prostu sobie dorabia, to nie jest jego praca marzeń, ani cel w życiu. Robotom i czekajkom się rozłączam, ludziom dziękuję - i potem blokuję.
Robienie komuś nadziei, że może dostane tych kilka zlotych prowizji, "hahahaha, jednak nie, ale się nagadałeś, ale masz za swoje haahahah", - to takie odgrywanie się na kimś za nie jego winy i jest słabiutkie.
@zuchtomek kiedyś chyba pół godziny gadałem z telemarketerem. Jakiś router chciał mi wcisnąć z pakietem internetu czy coś. A że akurat miałem dzień jaki miałem, a byłem w lesie z psem i miałem mnóstwo czasu, to pytałem gościa o różne rzeczy XD
Pół godziny pierdolił z coraz większym zapałem, a mnie się znudziło, powiedziałem, że nie jestem zainteresowany i się rozłączyłem XD