Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Ratownik zamknął się w słoneczny dzień w aucie i zmierzył swoje parametry życiowe. Co się z nim działo?

GURU

w Zdrowie

8piorunów

Wnętrze samochodu nagrzało się do 49 st. C, mimo że na zewnątrz temperatura wynosiła zaledwie 26 st. C. Czułem się, jakbym oddychał powietrzem z pożaru – zrelacjonował ratownik medyczny Jarosław Sowizdraniuk. Ratownik zamknął się w słoneczny dzień w samochodzie i zmierzył swoje parametry życiowe.

Jarosław Sowizdraniuk pracuje jako ratownik medyczny ponad 15 lat. Swój samochód zaparkował na parkingu w centrum miasta i nie wychodził z niego przez godzinę. W tym czasie dzięki czujnikom monitorował pracę serca, poziom cukru i ciśnienie krwi.

„Zrobiłem ten eksperyment, bo chciałem uczulić rodziców i opiekunów przed zostawieniem swoich dzieci i zwierząt w aucie. Choćby tylko na czas zakupów” – napisał w informacji przesłanej PAP.

Komentarze (4)

Gruba ryba0piorunów

byłem teraz nad morzem i widziałem parking wraz z "apartamentem" parkingowego. Nie zrobiłem fotki ale znalazłem na maps. Nie widziałem klimy :smiley:

Lider0piorunów

@Michumi za takie coś powinien być dodatek za pracę już nawet nie w szkodliwych, ale niebezpiecznych warunkach ლ(ಠ_ಠ ლ)

Zawodowiec0piorunów

Jeszcze podczas studiów jeździłem zagranicę i robiłem jako parkingowy w lato w centrum miasta gdzie w cieniu było po 30 stopni. Wchodziłem do takich nagrzanych Mercedesów gdzie 90% z nich miało czarną skórę która parzyła przy dotyku. Wszystkie okna w dół, klima na full ale zanim coś się schłodziło już samochód był przeparkowany i musiałem wsiadać do innego. I tak przez 12h dziennie i 5 dni w tygodniu.