Wpis użytkownika splash545 w Kawiarnia "Za Firewallem"
splash545Lider
17piorunówRefleksja okołopogrzebowa
Był papaj, nie ma papaja
Ledwo krzyknął: "O mój losie!"
Zwłoki jego już w kosmosie
Je przyswaja stara Gaja
Jego duch czy gdzieś się szlaja?
Czy do nieba jest już w locie?
Czy też w piekle się szamocze?
Co ja sądzę? Nie mam zdania
Wiem, że póki krew w tętnicy
Póki w oku widzisz męty
Póki się nie staniesz niczym
Żyj jak lubisz, nie jak święty
Nie jak ktoś Ci tego życzy
Niech swe rady wsadzą w pięty
Komentarze (6)
@splash545 kwintesencja stoicyzmu w zgon papaja ubrana :heart_eyes:
Piękna puenta! :grinning:
Sam miałem pomysł na wiersz w tym temacie, bo to "papaja" aż się prosi żeby wykorzystać. Super, że ktoś inny też wpadł na ten pomysł i ja już nie muszę. Choć, z drugiej strony, zmarnował mi się taki pomysł na tytuł, bo chciałem sobie, na wzór interrexa napisać o interpapamie, bo tak się zastanawiam kto tam teraz jest p.o., bo marszałka sejmu przecież nie mają. 😉
>kto tam teraz jest p.o., bo marszałka sejmu przecież nie mają.
@George_Stark zdaje się , że św. Parasol
@George_Stark no to możesz zrobić drugi, nikt nie broni. 😁 I dziękuję. 😉
Komentarz usunięty
@UmytaPacha być może, ale nie wiem. U mnie wena jest nieujarzmiona i ciężko coś zaplanować. ( ͡° ͜ʖ ͡°)