Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika boogie w Hydepark

Lider

w Hydepark

20piorunów

Firma Xiaomi uruchomiła w Chinach submarkę SkyNomad dla rodzinnych crossoverów. Wersja SkyNomad N90 Max Studio oferuje miejsce do spania dla czterech osób, elektrycznie sterowany podnoszony moduł dachowy oraz podgrzewaną podłogę.

Robi wrażenie.

https://youtu.be/0bio0fCrksE?si=1ndsj9QbnVXiwQtZ

Komentarze (24)

Gruba ryba1piorunów

@boogie Masakryczna liczba elektroniki, nie widzę przyszłości dla czegoś takiego na rynku. W turystyce samochodowej poszukuje się aut do których są dostępne części oraz które mają rozległą sieć serwisową.

Im auto ma mniej modułów np. Nowy Defender ma ich około 85 a nowy Land Cruise gdzie Toyota opiera się "ograniczaniu architektury cyfrowej" ma ich ledwo połowę i działa na tradycyjnej, rozproszonej magistrali CAN z naciskiem na izolację podzespołów. W np. Xiaomi albo Defenderze mają centralna architektura cyfrową z komputerem centralnym i strefowością i modułowością. Jedna awaria jak np. błędy PCEM w Defenderze i auto jest CEGŁĄ

Xiaomi miało już z 5 fakapów w CHRL z akcjami serwisowymi i awariami elektroniki :smiley:

Gruba ryba1piorunów

@boogie pisałem stricte o autach do turystyki :smiley:

Ale produkcja na rozbudowanej architekturze cyfrowej jest najzwyczajniej w świecie TAŃSZA niż robienie wszystkiego na pstryczkach z własnym okablowaniem na grubych wiązkach i architekturą zasilającą.

Zamiast ciągnąć grubą wiązkę kilkudziesięciu miedzianych kabli od każdego przycisku na desce rozdzielczej do każdego reflektora czy szyby, stosuje się cyfrową magistralę (np. CAN). Wszystkie sygnały płyną jednym lub dwoma przewodami jako zakodowane dane. To odchudza auto i upraszcza montaż w fabryce.

Taniej jest też zaprojektować jeden duży ekran dotykowy i zaprogramować na nim "wirtualne przyciski" do klimatyzacji, radia i ustawień, niż projektować, produkować i montować kilkadziesiąt fizycznych, plastikowych przełączników z własnym okablowaniem. Więc teraz koszt wyposażenia dodatkowe z kiedyś fizycznych np. 300e za powiedzmy grzanie dupala spadł do mat grzejnych za 50-70e + wprogramowanie do raz zrobionego na etapie projektowym samochodu oprogramowania.

Lider0piorunów

@Ten_koles_od_bialego_psa ważne spostrzeżenie, ale nie wiem czy prawdziwe. Skoro ludzi tego nie potrzebują to dlaczego jest tego coraz więcej? Nie mówię tutaj tylko o camperach, ale zwykłych samochodach: nowe Kia, BMW czy inne Citroeny ociekają elektroniką i wszystko jest automatyczne lub elektryczne. Sam jeżdżę kilkuletnim Sportage i większość elektroniki, która jest wygodna bardzo mi się podoba. Automatyczne światła (krótkie i długie), automatyczne wycieraczki, trzymanie pasa, startowanie pod górkę, znienawidzony przez większość start/stop, nie wspominając już ze standardowymi elektrycznymi szybami, czy może nieco mniej standardowe (?) podgrzewanie foteli. Jak kupowałem samochód to były to top z listy, dzisiaj raczej środek, czyli coś musi być dodane do tej listy, aby wydawał się atrakcyjna. My kupujemy, firmy wymyślają nowe. Za 5 lat każdy samochód będzie miał coś co dzisiaj się wydaje zbyteczne i nie potrzebne.

Fanatyk1piorunów

Na mnie wrażenie robi to, że za 5 lat taki samochód pójdzie na śmietnik ze względu na brak części zamiennych. Tak skończy większość chińskich samochodów

Lider1piorunów

@ZohanTSW znasz marki byd, cherry, itp? Xiaomi su7 jezdzi 2-3 lata i jest tego mnostwo. Czemu mialoby zabraknac czesci zamiennych?

Sum3piorunów

@boogie Hmm, pytanie jak to cenowo wygląda, jeśli to dopłata w stylu 20-30k do normalnej wersji w nowym, to ma sporo sensu. Ot, normalny wóz z opcją przespania się parę nocy. Plus w gratisie wow factor względem niezorientowanych.

Jeśli więcej to totalny bezsens - mechanizmy zabierają mnóstwo miejsca i po włożeniu bagaży rozkładanie będzie ko(s)miczną logistyką, namiot mały, mechanizmy znając chińszczyzną szybko zepsują się przy regularnym używaniu.
Pewnie lepiej po prostu odłożyć różnicę i na wyjazdy wynajmować (mini) campera. Albo standardowo przerobić dostawczaka, zwłaszcza że wtedy można sobie zrobić hybrydę na 3/6/9 osób. Ogółem raczej dołączam do chórku powyżej :upside_down_face:

Lider1piorunów

@globalbus ciekawy pomysł i nie trzeba tego wozić ze sobą cały czas. Cenowo też bardzo atrakcyjna oferta. Choć nie wygląda tak ładnie jak to wyżej :slightly_smiling_face:

Kosmonauta2piorunów

@boogie można sobie kupić kia pv5 i zestaw kamperowy. Przynajmniej jest dostępny w Europie i sprzedaje się jak ciepłe bułeczki.

Lider3piorunów

@Ramirezvaca mnie zaciekawiła sama koncepcja i "tech" tego pojazdu. Wygląda jak ze Star Treka :slightly_smiling_face: Nie wiem czy jest funkcjonalny, czy po roku się rozpadnie lub nie, czy praktyczne użytkowanie będzie wygodne. Dla jednego pewnie tak, dla kogoś innego nie. Jednak sam koncept i "efekt wow" zdecydowanie się udał.

Kosmonauta2piorunów

@boogie do tego Xiaomi na starcie zawsze się stara, później zaczyna robić to co wszyscy i skok na kasę. Gdybym lubił taki sposób podróżowania, pewnie bym sobie go "ściągnął" z Chin.

Lider4piorunów

@Aramil dołączyłeś do chórku powyżej, ale jako chyba jedyny zachowałeś się jak dorosły człowiek. Nie rzucałeś inwektyw, wypisałeś co Ci nie pasuje, itd. Inni ludzie powyżej się zesrali :slightly_smiling_face: Mieszkam w Szkocji i chińska cena tego samochodu to tylko £33k. To niemal jak za darmo :slightly_smiling_face: Transportery i ich przeróbka, czy California, czy dedykowane pojazdy typu camper to koszt niemal 2x większy. Poza tym raczej ciężko takim California jeździć na co dzień do pracy i po zakupy. Sam koncept takiego SUVa jest zdecydowanie ciekawy.

Koneser4piorunów

@boogie

Robi wrażenie.

NA GŁUPKACH NA PEWNO na mnie jeżdżącego dużym kamperem to jest niewarte nawet 199 zł a co dopiero 166 670 zł (przelicznik ceny w chinach)